W g┼éówce Filipa, mi┼éo┼Ťnika zwierz─ůt, jest wiele marze┼ä – du┼╝ych i ma┼éych, a jednym z nich by┼é wyjazd na Teneryf─Ö. Mro┼║nego ┼Ťrodowego dnia u┼Ťmiechni─Öty ch┼éopiec wraz z mam─ů i wolontariuszk─ů fundacji wyruszyli do Warszawy, by stamt─ůd dotrze─ç do celu.

Czwartkowy dzie┼ä by┼é niesamowity w ka┼╝dym calu - tego dnia mia┼éo rozpocz─ů─ç si─Ö spe┼énianie marzenia Filipa! Mimo krótkiego czasu snu po ch┼éopcu nie by┼éo wida─ç zm─Öczenia. By┼éo to nasze pierwsze starcie z lotniskiem, samolotem, a co najwa┼╝niejsze - z wysp─ů Teneryf─ů! Nietypowe uczucie podczas l─ůdowania najbardziej przypad┼éo naszemu Marzycielowi do gustu. U┼Ťmiech Filipka ma magiczn─ů moc - sprawi┼é on, ┼╝e razem z mam─ů zapomnia┼éy┼Ťmy o stresie, który towarzyszy┼é nam podczas 6-godzinnego lotu i razem z zafascynowanym Filipem podziwia┼éy┼Ťmy widok z ma┼éego okienka samolotu na wysp─Ö. Podczas godzinnej podró┼╝y do hotelu do miejscowo┼Ťci Callao Salvaje nie mogli┼Ťmy oderwa─ç wzroku od szyby - ogromna ilo┼Ť─ç palm ró┼╝nej wielko┼Ťci, kaktusy, niebywa┼éych rozmiarów plantacje bananów oraz inna nietypowa ro┼Ťlinno┼Ť─ç zrobi┼éa na nas ogromne wra┼╝enie. Dotarcie do naszego apartamentu okaza┼éo si─Ö nie lada wyzwaniem - wyposa┼╝eni w mapk─Ö hotelow─ů tego zawirowanego miejsca przez kilka minut szukali┼Ťmy odpowiedniego budynku. Widok z tarasu naszego pokoju by┼é niesamowity - palmy, pla┼╝a i ocean. Od tego momentu przez tydzie┼ä mogli┼Ťmy wita─ç ka┼╝dy dzie┼ä patrz─ůc na ten pejza┼╝.

Pi─ůtkowy poranek rozpocz─Öli┼Ťmy od ┼Ťniadania w hotelowej restauracji. S┼éoneczna pogoda nie pozostawi┼éa w─ůtpliwo┼Ťci, co b─Ödziemy robi─ç do wieczornego spotkania z rezydentk─ů - zdecydowali┼Ťmy o k─ůpieli w hotelowym basenie i s┼éodkim lenistwie na le┼╝aczkach. Woda w basenie by┼éa przyjemnie ch┼éodna. Niesamowity by┼é proces oswajania si─Ö z wod─ů przez Filipa. Po zanurzeniu nóg, stwierdzi┼é, ┼╝e woda jest za zimna, jednak z ka┼╝d─ů minut─ů i krokiem zanurza┼é si─Ö coraz bardziej, a┼╝ w ko┼äcu tak przyzwyczai┼é si─Ö do wody, ┼╝e trudno by┼éo go przekona─ç do wyj┼Ťcia. Po spotkaniu z rezydentk─ů poszli┼Ťmy na spacer nad ocean. Krajobraz by┼é urzekaj─ůcy - pla┼╝a z ciemnym piaskiem pochodzenia wulkanicznego, ska┼éy, palmy i ocean dostarczy┼éy nam niezapomnianych wra┼╝e┼ä.

Nast─Öpnego dnia zorganizowali┼Ťmy sobie wycieczk─Ö do Los Cristianos. Chcieli┼Ťmy zobaczy─ç jak wygl─ůdaj─ů inne miejscowo┼Ťci oraz poszuka─ç sklepu z grami. Filip jest zapalonym graczem, uwielbia próbowa─ç swoich si┼é w grach strategicznych, st─ůd chcia┼é zobaczy─ç, w jakie gry graj─ů mieszka┼äcy Teneryfy. Nasze poszukiwania zako┼äczy┼éy si─Ö bezowocnie. Miejscowo┼Ť─ç ta pe┼éna jest perfumerii, sklepów z pami─ůtkami, ubraniami i innymi gad┼╝etami, jednak ┼╝adnego obiektu z grami nie uda┼éo nam si─Ö znale┼║─ç. Na szcz─Ö┼Ťcie bezowocne poszukiwania nie popsu┼éy humoru naszemu Marzycielowi i po zjedzeniu s┼éonej przek─ůski u┼Ťmiechni─Öci wrócili┼Ťmy do hotelu.

Kolejnego poranka przed ┼Ťniadaniem, udali┼Ťmy si─Ö do Loro Parque, najpi─Ökniejszego ogrodu zoologiczno-botanicznego w Europie. FIlip to wielki pasjonat zwierz─ůt, a park zachwyci┼é go do tego stopnia, ┼╝e ch┼éopiec zapragn─ů┼é zosta─ç pracownikiem tego magicznego miejsca. Na pocz─ůtku wybrali┼Ťmy si─Ö na pokaz delfinów. Te fantastyczne ssaki wykonywa┼éy polecenia swojego opiekuna - p┼éywa┼éy, skaka┼éy, a nawet klaska┼éy. Po zako┼äczonym show pr─Ödko przeszli┼Ťmy na wyst─Öp rodziny lwów morskich, które zje┼╝d┼╝a┼éy ze zje┼╝d┼╝alni, unosi┼éy pi┼ék─Ö podan─ů przez trenera i wrzuca┼éy j─ů do kosza. Honorowymi patronami s─ů tutaj kolorowe papugi, które mogli┼Ťmy zobaczy─ç zarówno na wolierach, jak i w ┼Ťrodowisku zbli┼╝onym do d┼╝ungli. Uda┼éo nam si─Ö zd─ů┼╝y─ç na Loro Show - ró┼╝nobarwne ptaki lata┼éy tu┼╝ nad naszymi g┼éowami, podczas gdy gadaj─ůce papugi je┼║dzi┼éy na rowerku, wozem stra┼╝ackim i doskonale oblicza┼éy dzia┼éania matematyczne. Na koniec udali┼Ťmy si─Ö na pokaz olbrzymich orek, które tak jak przewidywali┼Ťmy - pochlapa┼éy nas podczas swojego wyst─Öpu. Po zako┼äczonych pokazach ruszyli┼Ťmy zwiedzi─ç ten ogromny park. W tym momencie to Filip sta┼é si─Ö naszym przewodnikiem - bezb┼é─Ödnie recytowa┼é nazwy zwierz─ůt i z ogromn─ů pasj─ů przygl─ůda┼é si─Ö ka┼╝demu z nich. Chwyci┼é mapk─Ö obiektu i zaprowadzi┼é nas do ró┼╝owych flamingów, ogromnych ┼╝ó┼éwi, aligatorów, szympansów i leniwców. Najbardziej spektakularny by┼é tunel, w którym mo┼╝na przej┼Ť─ç przez ┼Ťrodek akwarium z rekinami i innymi zachwycaj─ůcymi zwierz─Ötami wodnymi. Ten fantastyczny dzie┼ä pe┼éen by┼é wielu atrakcji w Loro Parque, a pokaz delfinów najbardziej przypad┼é Filipowi do gustu.

Jednak na tym nie koniec niespodzianek. Filip wybra┼é równie┼╝ wycieczk─Ö po wyspie z wjazdem na wulkan. Nasz autobus wspina┼é si─Ö w gór─Ö i w gór─Ö, mijaj─ůc kolejne pi─Ötra ro┼Ťlinno┼Ťci. Podczas podro┼╝y przyklejeni do szyby podziwiali┼Ťmy widoki z góry na ocean, wulkany i z niecierpliwo┼Ťci─ů czekali┼Ťmy, a┼╝ autobus zbli┼╝y si─Ö do wulkanu El Teide. Gdy nareszcie nadszed┼é ten moment, za┼éo┼╝yli┼Ťmy kolejne warstwy ubra┼ä i weszli┼Ťmy do kolejki, która zawioz┼éa nas pod szczyt wulkanu. Widok by┼é niewiarygodny! Mogli┼Ťmy zobaczy─ç Teneryf─Ö i okoliczne wyspy niemal z lotu ptaka. Temperatura tego dnia na wulkanie przekracza┼éa 0 stopni, jednak z powodu wietrznej pogody po nieca┼éej godzinie zdecydowali┼Ťmy si─Ö zjecha─ç na dó┼é. Autobus zabra┼é nas w kolejne magiczne miejsce! Krajobraz by┼é i┼Ťcie ksi─Ö┼╝ycowy- widok na olbrzymi krater, ska┼éy stworzone z zastygaj─ůcej lawy i króluj─ůcy ponad wszystkimi wulkan El Teide - to zrobi┼éo na nas piorunuj─ůce wra┼╝enie. Nast─Öpnie zjechali┼Ťmy w dó┼é kieruj─ůc si─Ö na pó┼énoc wyspy, gdzie mieli┼Ťmy zje┼Ť─ç typowo kanaryjski obiad. Najedzeni do syta udali┼Ťmy si─Ö na punkt widokowy, gdzie przewodniczka opowiedzia┼éa nam histori─Ö miasteczka Garachico - zalanego przez law─Ö z powodu erupcji jednego z wulkanów. Ostatni─ů atrakcj─ů tej wycieczki by┼éo zobaczenie drzewa smoczego. Jest to bardzo rzadki, endemiczny gatunek na Teneryfie oraz ca┼éym archipelagu Wysp Kanaryjskich. Ta nadzwyczajna podró┼╝ pe┼éna wyj─ůtkowych atrakcji z pewno┼Ťci─ů zapadnie nam w pami─Öci na d┼éugo.

Ostatnie dni sp─Ödzili┼Ťmy na s┼éodkim lenistwie przy basenowych le┼╝akach, d┼éugich spacerach nad ocean, zajadaj─ůc nasze ulubione waniliowo-czekoladowe lody. Wszyscy poznali┼Ťmy si─Ö bardzo dobrze i ┼Ťmia┼éo mog─Ö stwierdzi─ç, ┼╝e Filip jest niesamowitym dzieckiem. Razem z mam─ů tworz─ů zgrany duet i wspieraj─ů si─Ö w ka┼╝dej sytuacji. Ch┼éopiec ma w sobie pewn─ů magiczn─ů si┼é─Ö - ka┼╝de spojrzenie na niego wywo┼éuje u┼Ťmiech na naszej twarzy. Jego wspania┼éa osobowo┼Ť─ç i poczucie humoru sprawia┼éa, ┼╝e polubi┼éam ju┼╝ go od pierwszego spotkania. Podczas tej tygodniowej podró┼╝y na┼éadowali┼Ťmy si─Ö pozytywn─ů energi─ů, która z pewno┼Ťci─ů b─Ödzie towarzyszy─ç nam przez ca┼éy rok.

Dzi─Ökuje Ci Filipku za ten wyj─ůtkowy czas, za ka┼╝dy u┼Ťmiech, którym dawa┼ée┼Ť mi energi─Ö ju┼╝ od poranka, za wspania┼ée ┼╝arty i wyg┼éupy. A przede wszystkim dzi─Ökuj─Ö Ci za pogod─Ö ducha i za niesamowite emocje, których do┼Ťwiadczy┼éam podczas spe┼énienia Twojego marzenia. Mój Marzycielu (oboje wiemy, ┼╝e lubisz gdy Ci─Ö tak nazywam) nigdy nie przestawaj marzy─ç, bo jak wiesz marzenia maj─ů swoj─ů magiczn─ů moc i potrafi─ů zamieni─ç zwyczajny dzie┼ä w co┼Ť niesamowicie pi─Öknego.

Dzi─Ökujemy hotelowi Holiday Inn Express Warsaw Airport za nocleg i ciep┼ée przyj─Öcie, a szczególne podzi─Ökowania za pomoc w realizacji marzenia przekazujemy biuru podró┼╝y Itaka.