8 marca tego roku to dzień wyjątkowy. Dzień kobiet, fakt, ale w tym roku było to większe Święto - dzień spełnienia marzenia Mateusza! Pogoda zdecydowanie nam dopisywała. Słońce świeciło jak gdyby był to maj.

Z uśmiechami na twarzach wyruszyłyśmy na spotkanie z Marzycielem. Mateusz niczego się nie spodziewał, odbywając swój standardowy proces leczenia. Gdy weszłyśmy do sali, najpierw zauważyła nas mama chłopca. Na Jej twarzy wykwitł uśmiech, który zapewne zdezorientował lekko naszego Marzyciela, który nie spodziewał się naszych odwiedzin. Nie wiedział tym bardziej, że jest to właśnie ten dzień, kiedy spełni się Jego największe marzenie. Właśnie odpoczywał, oglądając telewizję.

Zaczęło się niepozornie. Starałyśmy się nie pokazać po sobie głównego celu naszej wizyty. Mateusz wciąż sądził, że jest to zwykłe, rutynowe spotkanie. Aby trochę wzbudzić Jego czujność zaczęłyśmy wypytywać o marzenie. Jego odpowiedź przypieczętowała wszystko, największym marzeniem chłopca nadal był laptop. W tym momencie stwierdziłyśmy, że nie ma sensu dłużej trzymać i tak skołowanego już Mateusza w napięciu i na chwilę wymknęłyśmy się z sali, aby przynieść zapakowane upominki.

Zaczynamy kolejno je odpakowywać. Najpierw nasz Marzyciel odpakowała czarną torbę, w środku, której znajdowała się myszka i słuchawki. Pytamy Go, czy wie, do czego służy owa torba. Lekko onieśmielony odpowiada, że do komputera, więc prawie wszystko jasne, kolejny prezent zostaje odpakowany i chłopiec widzi wymarzonego laptopa. Ogromny entuzjazm wywoła u Niego również załączona gra, przecież głównym zamysłem chłopca było granie w gry na tymże laptopie. Po uruchomieniu sprzętu, jego dokładnym obejrzeniu i podłączeniu do Internetu, Mateusz włączył swoje ulubione strony. Wręczamy Dyplom Spełnionego marzenia, robiąc przy tym piękne zdjęcia, by pozostały nam na pamiątkę tak przyjemnie spędzonego czasu. Chłopiec zaangażował się w korzystanie z laptopa do tego stopnia, że nasza obecność stała się zbędna. Wokół Mateusza panowała aura szczęścia, w Jego oczach widać było iskierki zadowolenia, szczęścia, wiary w to, że marzenia naprawdę się spełniają!

 Dziękujemy Ci Mateuszku, że mogłyśmy spełnić Twoje marzenie. Mamy nadzieje, że laptop będzie umilał Ci każdą wolną chwilę i zapomnisz o trudach ciężkiej choroby. Życzymy Ci dużo zdrowia i mnóstwo uśmiechu!

Ogromne podziękowania dla osób, które sprawiły, że ten dzień mógł być tak magiczny. Dziękujemy Dyrekcji, Gronu Pedagogicznemu i Uczniom II Liceum Ogólnokształcącego z Białoruskim Językiem Nauczania w Bielsku Podlaskim. Podobno uszczęśliwianie innych jest domeną ludzi szczęśliwych, cieszymy się, że los chorych dzieci nie jest Wam obojętny. Zapewniamy z głębi serca, że wdzięczność Mateusza, którego marzenie zostało spełnione, dzięki Wam jest nie do przecenienia.