,,To mo┼╝liwo┼Ť─ç spe┼éniania marze┼ä sprawia, ┼╝e ┼╝ycie jest tak fascynuj─ůce''
Paulo Coelho

Nadchodzi sobota, d┼éugo wyczekiwana przez wolontariuszy, d┼éugo wyczekiwana przez Micha┼éa sponsora i d┼éugo wyczekiwana przez rodziców marzycieli. Wszyscy w napi─Öciu czekali┼Ťmy na ten dzie┼ä przygotowuj─ůc atrakcji co nie miara, tylko sami zainteresowani..nic nie wiedzieli. I to by┼é chyba klucz do sukcesu:)

Kiedy w pokoju pojawiły sie ogromne zielone pudła znudzenie z twarzy marzycieli przemieniło się nagle w niedowierzanie i zachwyt. Usmiechy jakie zobaczylismy były niesamowite! Tak prawdziwe i szczere, że aż zaraźliwe!

Szybko wi─Öc trzeba by┼éo sie zabra─ç do rozpakowania pude┼é. Paulinka mia┼éa mniej pracy, bo laptop by┼é subtelnie przewi─ůzany wst─ů┼╝k─ů co pozwoli┼éo po 2 minutach ju┼╝ uruchamia─ç upragniony sprz─Öt.
Troche wiecej ,,zabawy'' mia┼é Arek rozpakowuj─ůc dwa ogromne pud┼éa, taszcz─ůc poszczególne czesci komputera do pokoju na pi─Ötrze i sk┼éadaj─ůc wszystko z naszymi dzielnymi pomocnikami tak, by ┼éadnie si─Ö prezentowa┼éo(i oczywi┼Ťcie dzia┼éa┼éo!). Wielka zas┼éuga w monotawniu wszystkiego przypisywana jest trzem ch┼éopakom Arkowi i dwóm Micha┼éom. Miedzy czasie m┼éody antyterrorysta przymierzy┼é swój nowy strój, a malarka Paulina zrobi┼éa nam ogromn─ů niespodziank─Ö i przekaza┼éa Fundacji przepi─Ökny obraz.
Niezwyk┼éy wk┼éad w ten cudowny dzie┼ä mieli tez rodzice naszych marzycieli. Atmosfera jak─ů stworzyli by┼éa tak ciep┼éa i rodzinna, ┼╝e nie chcia┼éo si─Ö wolontariuszom opuszcza─ç naszej ju┼╝ zaprzyja┼║nionej rodziny:) Ale niestety czas p┼éyn─ů┼é nie ub┼éagalnie, a podró┼╝ d┼éuga przed nami, wi─Öc wyruszyli┼Ťmy uprzednio ┼Ťciskaj─ůc sie d┼éugo, ┼╝egnaj─ůc wielokrotnie tak by móc zapami─Öta─ç jak najlepiej ten dzie┼ä. A wspomnienia s─ů pi─Ökne i jeszcze d┼éugo b─Öd─ů umila─ç nasze Fundacyjne spotkania:)

Spe┼énienie dwóch marze┼ä jednocze┼Ťnie by┼éo tak niesamowite i nie tuzinkowe, ┼╝e relacja tak┼╝e b─Ödzie zupe┼énie inna, bo Paulinka i Arek, a tak┼╝e Micha┼é sponsor b─Öd─ůcy uczestnikiem wr─Öczenia komputerów postanowili napisa─ç kilka s┼éów od siebie:-)

"Relacja z dnia, w którym spe┼éni┼éo si─Ö nasze marzenia

Zbli┼╝a┼éa si─Ö sobota. Rodzice zaprosili w tym dniu znajomych, a mnie i mojego brata Arka poprosili, ┼╝eby┼Ťmy zostali w domu i bawili si─Ö z ich synami. Nie by┼éam tym zbyt zadowolona, gdy┼╝ umówi┼éam si─Ö z kole┼╝ank─ů... Wynegocjowa┼éam z mam─ů, ┼╝e posiedz─Ö z ch┼éopakami godzin─Ö i wychodz─Ö. Dochodzi┼éa 15.
Czeka┼éam, siedz─ůc przed telewizorem. Nareszcie s┼éycha─ç dzwonek do drzwi! Wsta┼éam, aby powita─ç go┼Ťci. Kiedy zobaczy┼éam kto przyszed┼é - w┼éasnym ocz─ů nie wierzy┼éam!!
W drzwiach ukazali si─Ö wolontariusze z fundacji Mam Marzenie. By┼é to dla mnie ogromny szok, gdy┼╝ w ogóle si─Ö ich nie spodziewa┼éam!
Kiedy pierwsze emocje opadły, nadszedł czas na prezenty.
Wszystkie zapakowane by┼éy oddzielnie. W pierwszej paczce by┼éy farby do malowania na p┼éótnie, w nast─Öpnych myszka, s┼éuchawki i pen drive. Zosta┼é jeszcze jeden- ostatni, najwa┼╝niejszy prezent . Otwiera┼éam go z pewnym zastanowieniem , czy to aby na pewno jest to, o czym marzy┼éam. Moje podejrzenia by┼éy nieomylne- dosta┼éam laptop! Czeka┼éa na mnie jeszcze jedna niespodzianka.
Wraz z wolontariuszami przyjecha┼é do nas pan Tomek Bere┼║nicki-projektant, grafik, rysownik i malarz, wraz ze swoj─ů ┼╝on─ů Ma┼égorzat─ů i synkiem Mateuszem.
Najpierw pokaza┼é mi swoje dzie┼éa, a nast─Öpnie da┼é par─Ö wskazówek, jak pos┼éugiwa─ç si─Ö programem photoshop. Wiadomo, ┼╝e w godzin─Ö nie da si─Ö nauczy─ç wszystkiego, lecz wiedza, któr─ů zdoby┼éam jest dla mnie na prawd─Ö wystarczaj─ůca. Oczywi┼Ťcie w miedzy czasie musia┼éam zadzwoni─ç do kole┼╝anki i odwo┼éa─ç spotkanie.
Niestety czas, po┼Ťwi─Öcony dla nas tak szybko zlecia┼é i go┼Ťcie musieli wraca─ç do domu. Na koniec podarowa┼éam fundacji obraz, który dla nich namalowa┼éam, z podzi─Ökowaniami, za spe┼énienie mojego marzenia."

Paulina

"Po ca┼éym tygodniu nauki w szkole, przyszed┼éem zm─Öczony do domu i pomy┼Ťla┼éem sobie, ┼╝e nareszcie mam wolne!!!
Rodzice powiedzieli mi, ┼╝e przychodz─ů do nas w sobot─Ö znajomi. W sobot─Ö oko┼éo16 zadzwoni┼é dzwonek do drzwi, pomy┼Ťla┼éem sobie- nareszcie przyszli! Patrz─Ö i patrz─Ö, a z przedpokoju wy┼éaniaj─ů si─Ö zielone, ogromne pud┼éa. Znajome g┼éosy. To w┼éa┼Ťnie wolontariusze. Wchodz─ů do pokoju i mówi─ů: witamy!!!!
Mhm; to chyba nie możliwe, odebrało mi mowę. Byłem zdziwiony- to chyba sen!
Pani Sabina powiedzia┼éa, ┼╝e mo┼╝emy otwiera─ç prezenty razem z siostr─ů. Zacz─Öli┼Ťmy od najmniejszych pakunków: w pierwszym prezencie znajdowa┼éy si─Ö spodnie moro, pasek i bluzka -ale fajnie, dosta┼éem strój antyterrorystyczny!!!!
Zacz─ů┼éem otwiera─ç pot─Ö┼╝ny karton, patrz─Ö a tam komputer-zatka┼éo mnie. W drugim by┼é monitor do kompa. SUPER KOMPUTER!!!!! O takim marzy┼éem. Razem z Micha┼éem i informatykiem, zacz─Öli┼Ťmy go sk┼éada─ç. Nast─Öpnie uruchomili┼Ťmy gr─Ö Call of Duty4, któr─ů równie┼╝ dosta┼éem. Gdy wszyscy pojechali do domu, nadal nie mog┼éem uwierzy─ç, ┼╝e dosta┼éem swój nowy komputer. By┼é to najwspanialszy dzie┼ä w moim ┼╝yciu. Nigdy nie zapomn─Ö, jak─ů mi sprawili rado┼Ť─ç, tym, ┼╝e spe┼éni┼éo si─Ö moje najwi─Öksze marzenie.

P.S.
W tajemnicy mog─Ö Wam powiedzie─ç, ┼╝e gra┼éem ca┼é─ů noc =D " Arkadiusz

"W prawie s┼éoneczny i prawie bezdeszczow─ů sobot─Ö wybrali┼Ťmy si─Ö, aby spe┼éni─ç kolejne marzenie. Zapakowany samochód po brzegi w paczuchy w kolorze zielonym mieni┼éy si─Ö mi─Ödzy wolontariuszami i b┼éyszcza┼éy przez okno samochodu, którym mkn─Öli┼Ťmy do naszych marzycieli. Paulinka i Arek, którzy s─ů rodze┼ästwem byli totalnie zaskoczeni naszym przybyciem, a wszystko to za spraw─ů rodziców którzy w doskona┼éej konspiracji i tajnej wspó┼épracy z wolontariuszami zorganizowali spotkanie za plecami swoich pociech. Kiedy przybyli┼Ťmy na miejsce zaskoczenie dzieciaków by┼éo tak du┼╝e, ┼╝e po pierwsze zaniemówili, a po drugie ich u┼Ťmiech nie znika┼é z rozpromienionych twarzy. Przywitali┼Ťmy si─Ö szybciutko, aby nie odwleka─ç tego najbardziej ekscytuj─ůcego momentu dla marzyciela jak i dla wolontariuszy, którzy pewnie nie raz patrz─ů si─Ö na reakcje marzycieli po rozpakowaniu prezentu. Ale zaskoczenia by┼éy tylko i wy┼é─ůcznie pozytywne. Paulinka rozpakowa┼éa swój laptop i wraz z jednym wolontariuszem zabrali si─Ö za omawianie programu do obróbki i tworzenia grafiki komputerowej, o której nikt inny nie mia┼é poj─Öcia bo to truuuudna sprawa tak wi─Öc pozostawili┼Ťmy naszych grafików i pomagali┼Ťmy Arkowi z┼éo┼╝y─ç jego wymarzony komputer stacjonarny, którego obudowa wprawi┼éa w zak┼éopotanie do┼Ť─ç do┼Ťwiadczonego informatyka (nieumia┼é w┼é─ůczy─ç komputera WSTYD !!) po krótkich ogl─Ödzinach wybada┼é nowoczesno┼Ť─ç konstrukcji obudowy komputera i wszystko juz posz┼éo z górki :)

Pozostały małe drobiazgi takie jak Internet, małe konfiguracje laptopa, pozostawienie użytkownikom drobnych rad w użytkowaniu ich marzeń tak aby nigdy ich nie zawiodły.

To by┼é szczególny dzie┼ä, rado┼Ť─ç i zaskoczenie tych ma┼éych cia┼éem ale wielkich sercem dzieciaków jest ogromnym szcz─Ö┼Ťciem dla tych którzy ich marzenia spe┼éniaj─ů w jakikolwiek sposób. My dzi─Ökujemy wam; Paulinko i Arku za wasz u┼Ťmiech i za wasz─ů przesympatyczn─ů osobowo┼Ť─ç. Pozdrawiamy równie┼╝ ┼Ťwietnie zorganizowanych rodziców bez których nie by┼éo by tak wspania┼éej niespodzianki."

Michał Lasota

Bardzo serdecznie chcemy podzi─Ökowac Wam nasi kochani marzyciele Paulinko i Arku za to, ┼╝e u┼Ťmiechami zara┼╝acie, ┼╝e energi─Ö przekazujecie ka┼╝demu kto ma zaszczyt Was pozna─ç.
B─ůd┼╝cie tacy zawsze i ,,nie przesta┼äcie budowa─ç Waszych marze┼ä''

Podziekowania nale┼╝─ů sie te┼╝ temu, którego u┼Ťmiechem chyba najbardziej oczarowali marzyciele, Panu Micha┼éowi Lasocie- spe┼énicielowi marzenia Paulinki. Bez Pana ten dzie┼ä nie móg┼éby by─ç tak fascynuj─ůcy.

Wielkie podzi─Ökowania sk┼éadamy równie┼╝ sponsorowi marzenia Arka Firmie Kocierz, dzi─Öki której Arek mo┼╝e bez opami─Ötania gra─ç w swoje ulubione gry.

Podzi─Ökowania kieruje tak┼╝e towarzyszom podró┼╝y do K─Öt, wolontariuszom FMM Gosi, Tomkowi,Mateuszowi i Micha┼éowi za to, ┼╝e razem jeste┼Ťmy tak silni:)