Pewnego letniego dnia wybra艂y艣my si臋 z wizyt膮 do naszej Marzycielki, Urszuli. By艂 to ciep艂y, s艂oneczny dzie艅. S艂o艅ce dodatkowo sprawia艂o, 偶e nasza ekscytacja by艂a jeszcze wi臋ksza, poniewa偶 by艂 to magiczny dzie艅 spe艂nienia marzenia.

Kiedy zasz艂y艣my na sal臋, Ula czeka艂a ju偶 na nas, gdy偶 mama uprzedzi艂a J膮 o naszej wizycie. Mimo bólu spowodowanego chorob膮, na twarzy Uli widnia艂 sympatyczny u艣miech. Ten u艣miech chyba nigdy nie znika z Jej ust. Mia艂y艣my porozmawia膰 chwil臋 z nasz膮 Marzycielk膮, lecz ta chwila przerodzi艂a si臋 w pó艂godzinn膮 rozmow臋. Gaw臋dzi艂y艣my o zdrowiu i samopoczuciu Urszuli, o Jej planach na przysz艂o艣膰, które póki co si臋 nie zmieni艂y.

Nareszcie nasta艂 moment, kiedy Ula dosta艂a od nas ma艂y prezent. Przed rozpakowaniem Marzycielka mia艂a zgadn膮膰, co kryje si臋 w 艣rodku. Uli jednak si臋 nie uda艂o odgadn膮膰, co kryje si臋 pod zielonym papierem. Tym samym mama o wszystkim nie powiedzia艂a nastolatce (bardzo dobrze, bo to mia艂a by膰 przecie偶 mega niespodzianka), 偶e dzi艣 b臋dzie mia艂a jeden z najszcz臋艣liwszych i najpi臋kniejszych oddzia艂owo marzeniowych dni. Z wielk膮 ekscytacj膮 rozpakowywa艂a upominek. Kiedy otworzy艂a pude艂ko, na Jej twarzy mo偶na by艂o dostrzec niesamowite zdziwienie. Buzia Marzycielki rozpromienia艂a, a w oczach by艂o wida膰 iskierki szcz臋艣cia. W pude艂ku znajdowa艂 si臋 obiektyw. Urszula my艣la艂a, 偶e na obiektywnie si臋 sko艅czy i 偶e musi jeszcze cierpliwie czeka膰 na wymarzon膮 lustrzank臋. Nie wyprowadza艂y艣my Jej z b艂臋du, chwilk臋 porozmawia艂y艣my o Jej fotograficznych planach, o uj臋ciach, które Ula ju偶 sobie planuje. Po pewnym czasie jedna z nas wysz艂a na dy偶urk臋, gdzie zostawi艂y艣my reszt臋 prezentów. Ula nie zorientowa艂a si臋, co jest grane.

Kiedy wolontariuszka wesz艂a na sal臋 z torb膮 wype艂nion膮 艣licznie zapakowanymi zielonymi podarunkami, Marzycielka u艣miechn臋艂a si臋 najbardziej, jak tylko mog艂a. Jej oczy by艂y przepe艂nione szcz臋艣ciem, którego nie da si臋 opisa膰 s艂owami. To by艂a magiczna chwila. Przypuszczam, 偶e dziewczyna nie mog艂a uwierzy膰, 偶e to w艂a艣nie dzi艣 spe艂ni si臋 Jej marzenie. Wr臋czy艂y艣my Uli kolejno prezenty: statyw, torb臋 na aparat i na ko艅cu wymarzon膮 lustrzank臋. Rozpakowuj膮c kolejno upominki, Ula stawa艂a si臋 coraz bardziej radosna. A u艣miech ju偶 do samego ko艅ca nie schodzi艂 Jej z twarzy. Marzycielka by艂a niesamowicie zadowolona. Wiele razy nam dzi臋kowa艂a. A my by艂y艣my szcz臋艣liwe, 偶e kolejny Marzyciel dzi臋ki bardzo 偶yczliwym ludziom Sponsorom jest mega szcz臋艣liwe.

Poziom endorfin - hormonów szcz臋艣cia si臋ga艂 maksimum. A przez to wszystko Ula nawet zg艂odnia艂a. A Pani doktor, która wesz艂a na chwil臋 na sal臋, powiedzia艂a, 偶e na pewno jutro wyniki b臋d膮 znacznie lepsze. W doskona艂ym humorze zostawi艂y艣my Ul臋 z rodzicami i instrukcj膮 obs艂ugi, któr膮 Ula obieca艂a, 偶e przeczyta.

Z naszej strony chcemy serdecznie podzi臋kowa膰 Sponsorowi, dzi臋ki któremu marzenie Uli przesta艂o by膰 marzeniem, a sta艂o si臋 rzeczywisto艣ci膮. Dzi臋ki tej lustrzance Urszula mo偶e spe艂nia膰 kolejne swoje marzenia, stylizowa膰 swoje modelki i fotografowa膰 Je na swój wymarzony sposób. Jeszcze raz bardzo dzi臋kujemy i cieszymy si臋, 偶e s膮 na tym 艣wiecie dobrzy ludzie. Sk艂adamy podzi臋kowania za wspania艂e serce skore do pomocy!!!