Rzadko się zdarza, żeby marzyciel był tak pewien o czym marzy jak Sebastian. Choć jak Go poznałem nie przypuszczałem, że może mu właśnie zależeć na tym. Z czapką reprezentacji Polski opowiadał mi o swojej ulubionej grze na Xboxa. Na szczęście lodołamacz w postaci gry o wyścigach rowerowych okazał się trafiony. Sebastian miał również ze sobą klocki lego z których składał najróżniejsze pojazdy. A następnie jeździł nimi wraz z Ojcem po świetlicy.      

 

Jednak ani gry ani klocki nie są tak interesujące jak zwierzęta, w szczególności te egzotyczne. Najbardziej podobają się Sebastianowi Papugi Żako, które potrafią mówić. Zaznaczył mi, że musi to być zwierzątko do 8 miesięcy, bo później już nie można ich nauczyć żadnych słów. Jest to dla Niego tak ważne, że nie chciał mi powiedzieć jakie jest jego alternatywne marzenie. „Dobrze powiem panu, ale proszę się postarać o Papugę, bo mi na niej zależy.” Interesuję się również jaszczurkami.

 

Niestety musiałem odpowiedzieć chłopcu, że nie obiecuję ani papugi ani  jaszczurki. Po prostu to nie zależy ode mnie tylko od ludzi dobrej woli, którzy pomagają nam spełniać marzenia. Może spełnienie tego marzenia, zależy właśnie od Ciebie. Jeżeli możesz w jakikolwiek sposób pomóc to skontaktuj się z nami. Sebastian cały czas czeka.