Dzień spełnienia marzenia naszej uśmiechniętej Marzycielki Darii przypadł na ostatnie dni upalnego i parnego czerwca. Przywitała nas mama dziewczynki i aż zaniemówiła, dzięki hojności naszych Sponsorów w drzwiach stałyśmy aż z pięcioma ogromnymi torbami pełnymi gier! Szybko schowałyśmy się w pokoju i błyskawicznie wyciągałyśmy zapakowane w zielony papier pudełka tak, aby Daria nas nie zauważyła… Jedno… Drugie… Dziesiąte… Dwudzieste…! Samo pakowanie wszystkich zabawek, które miały trafić w ręce Marzycielki zajęło nam całe dwa dni!

Gdy w końcu wyciągnęłyśmy z toreb ostatnie pakunki, nie mogłyśmy uwierzyć naszym oczom, cały wielki stół był nimi przykryty. Zawołałyśmy naszą Marzycielkę do pokoju i mogłyśmy podziwiać najcudowniejszy z uśmiechów, Daria aż złapała się za głowę, gdy zobaczyła tyle prezentów tylko dla Niej. Przez dłuższą chwilkę stała w zupełnym osłupieniu i nie wiedziała, który zacząć rozpakowywać. W Jej oczach widać było niesamowitą radość, która udzielała się i nam. Po pierwszym szoku i niedowierzaniu, dziewczynka chwyciła pierwszą z paczek, z nieustającą euforią jak najszybciej rozpakowywała zielony papier i rozwiązywała mocno zasupłane wstążeczki. Oczywiście nie miała nic przeciwko fotografowaniu i chętnie pozowała do zdjęć, na których doskonale widać Jej szalenie pozytywne emocje. Gdy pierwsza gra ukazała się oczom Darii, nastąpił kolejny moment osłupienia, Marzycielka nie mogła się nadziwić, że dostała tak wspaniałą, wymarzoną zabawkę. Pokazywała ją mamie, później chwaliła się siostrze i z wielką wdzięcznością zerkała na nas, wciąż chyba nie dowierzała, że otrzymuje tak wiele prezentów!!! Podobnie było przy odkrywaniu każdej kolejnej paczki, w rozrywaniu papieru musiała pomóc młodsza siostra dziewczynki, bo Daria nie mogła się już doczekać, aby jak najszybciej ujrzeć wszystkie Swoje gry. Poziom szczęścia Marzycielki osiągnął szczyt, gdy okazało się, ze jedno z pudełek kryje Jej ulubioną zabawkę, grę edukacyjną „Eureka”. Nasza Podopieczna rozpływała się z radości. Nawet Jej mama była zdziwiona tak żywiołową reakcją Swojej córki, która jeszcze wcześniej narzekała na zmęczenie upałami, a teraz tryskała energią!

Po kilkunastu minutach wszystkie gry zostały już rozpakowane. Spodziewałyśmy się, że większość naszej wizyty upłynie na zdejmowaniu z gier papieru, tymczasem wszystko obyło się błyskawicznie. Nowe zabawki ułożyłyśmy na stole, widok był jeszcze bardziej imponujący niż na początku, każda gra wręcz prosiła się, by w nią zagrać! Nie mogłyśmy odmówić Darii, usiadłyśmy z Nią, aby rozpocząć zabawę. Choć dawno już wyrosłyśmy z bawienia się grami, musimy przyznać, że zrobiłyśmy to z ogromną przyjemnością, Marzycielka powoli otwierała każde z pudełek, razem z nami poznawała instrukcję obsługi, oglądała po kolei plansze do gry oraz pionki i zaczynałyśmy zabawę! Gry, które dziewczynka otrzymała były przeróżne, niektóre wymagały łączenia obrazków w pary, niektóre zaś to gry elektroniczne wymagające przyciskania odpowiednich obrazków specjalnym długopisem. Nie zabrakło również tych, które bardzo nas rozbawiły, jedna miała dołączoną śpiewającą marchewkę. Śmiałyśmy się i z uśmiechem zaczynałyśmy grać w każdą kolejną grę, a zabawy nie było końca… Podczas ponad dwugodzinnej wizyty u Marzycielki nawet nie zdążyłyśmy spróbować zagrać w połowę tych, które otrzymała Daria. Śmiałyśmy się, że teraz ma doskonałe zajęcie na zbliżające się wakacje.

Dziewczynka oczarowała nas swoją skromnością i szczerą radością. Każdą zabawę co jakiś czas przerywała, aby nas serdecznie i mocno przytulić i podziękować za tak wspaniałe prezenty. Kiedy w końcu powiedziałyśmy Jej, ze już nie damy rady dalej grać, Daria pokazała nam fotele, kazała usiąść, przysunąć się do stolika i nie marudzić.

Miałyśmy się już żegnać, gdy Marzycielka znowu zatrzymała nas kolejną z gier. Wręczyłyśmy Dziewczynce dyplom spełnienia marzenia, przekazałyśmy listy od Sponsorów, Daria była zaszczycona tym, że do Niej napisano. Serdecznie dziękowała i widać było, że te drobne upominki tylko dopełniły Jej radości!

Po niezwykle długim i pełnym uśmiechu spotkaniu musiałyśmy uściskać już naszą Podopieczną na pożegnanie i zostawić Ją pośród Jej nowych, wymarzonych gier. Obiecałyśmy, że odwiedzimy ją wkrótce i znowu będziemy razem się bawić.

W imieniu Fundacji oraz Darii pragniemy najserdeczniej podziękować wszystkim Sponsorom, którzy przyczynili się do wielkiej radości Marzycielki i zafundowali Jej zestaw gier. Jesteśmy pod ogromnym wrażeniem ilości zabawek, które otrzymała Dziewczynka. Jesteśmy wdzięczne za gest tak wielkiego serca!!!