Nadszed艂 czas spe艂nienia marzenia naszego podopiecznego Ma膰ka. W ten wyj膮tkowy dla marzyciela dzie艅 przygotowali艣my wiele niespodzianek. Realizacja rozpocz臋艂a si臋 pod stadionem Legii w Warszawie. Maciek wysiad艂 z samochodu troch臋 zdezorientowany, poniewa偶 nie zna艂 prawdziwego celu wizyty w stolicy. 呕eby troch臋 roz艂adowa膰 napi臋cie i go rozrusza膰 na pocz膮tek zaprosili艣my go na zakupy do sklepu kibica ” 艁3”. Nasz Marzyciel jak na prawdziwego faceta przysta艂o szybko upora艂 si臋 z zakupami i ju偶 po 5 minutach stali艣my przy kasie z bluz膮, koszulka i szalikiem. Có偶 by艂o robi膰, po zakupach przeszli艣my do zwiedzania stadionu Legii. Wraz z przewodnikiem Panem Wojciechem Hadaj mogli艣my wej艣膰 i zobaczy膰 ca艂y stadion od wewn膮trz. Maciek chodzi艂 po murawie stadionu, odwiedzi艂 szatnie pi艂karzy i sektory vip. Na koniec Maciek otrzyma艂 w prezencie zdj臋cia ca艂ej dru偶yny z autografami.

Po takich emocjach musieli艣my troch臋 och艂on膮膰 i zabrali艣my naszego Marzyciela na obiad do Sphinxa. Przy jedzeniu Maciek opowiada艂 o wra偶eniach i nie móg艂 uwierzy膰 co si臋 wokó艂 niego dzieje. To jednak nie by艂 koniec atrakcji i niespodzianek jakie mieli艣my dla niego przygotowane. Czas mija艂, a my wielkimi krokami zbli偶ali艣my si臋 do momentu realizacji marzenia… Zabrali艣my Ma膰ka do klubu Bokserskiego Legii. Po dotarciu na miejsce mieli艣my chwil臋 na przetestowanie ringu oraz podszlifowanie technik walki bokserskiej. Jak dzieci zacz臋li艣my testowa膰 wszystkie sprz臋ty jakie tylko by艂y w klubie. Po krótkiej, ale jak偶e m臋cz膮cej zabawie, przeszli艣my do sali obok, 偶eby zobaczy膰 jak wygl膮da prawdziwy trening bokserski. Maciek ogl膮da艂 z zapartym tchem, kiedy ja ju偶 po 15 minutach ogl膮dania zm臋czy艂am si臋 od samego patrzenia. Maciek by艂 oczarowany. Po sko艅czonym pokazie trener wraz z w艂a艣cicielem klubu wr臋czyli Ma膰kowi koszulk臋 z podpisami trenerów oraz Mariusza Pudzianowskiego. W tym w艂a艣nie momencie postanowili艣my wr臋czy膰 równie偶 Ma膰kowi jego wymarzony komputer iMac. Maciek by艂 zaskoczony i nie wiedzia艂 co ma powiedzie膰. Dodatkowo dosta艂 od nas jeszcze ksi膮偶k臋 Dariusza Michalczewskiego z jego autografem. Po tak d艂ugim i emocjonuj膮cym dniu mimo zm臋czenia na twarzy Ma膰ka rozb艂ysn膮艂 przepi臋kny u艣miech.

Kilka dni po spe艂nieniu marzenia Ma膰ka rozmawia艂am z nim jak si臋 czuje i o jego wra偶eniach. Przytocz臋 kawa艂ek tego co powiedzia艂 : …Nie bardzo wiedzia艂em po co tam jestem. My艣la艂em, 偶e jedziemy na badania do szpitala, a jak tata zatrzyma艂 si臋 pod Stadionem my艣la艂em, 偶e chce mi kupi膰 bilet, który kiedy艣 obieca艂. Dopiero na obiedzie zacz膮艂em si臋 domy艣la膰, 偶e to pewnie zamiast komputera, bo si臋 nie uda艂o go za艂atwi膰… By艂em w wielkim szoku. Podoba艂o mi si臋 wszystko, wej艣cie na muraw臋, wizyta w sklepie, boks. Nie zapomn臋 tego dnia do ko艅ca 偶ycia!!!

Chcieliby艣my Bardzo Serdecznie Podzi臋kowa膰 wszystkim, którzy przyczynili si臋 do tego, aby marzenie Ma膰ka mog艂o si臋 spe艂ni膰.

Ma膰ku powiedz co Ci si臋 dzisiaj najbardziej podoba艂o? Ca艂y dzie艅 by艂 fajny, ale chyba najbardziej wej艣cie na muraw臋 ,wizyta w sklepie ,obiad , i boks.