Moim marzeniem jest:

Srebrny laptop z Internetem, płytką chłodzącą, wejściem na płytę i z myszką wodną z pływającym pająkiem

Adaś, 8 lat

Kategoria: dostać

Oddział: Warszawa

Status marzenia: spełnione

Marzenie zostało spełnione dzięki pomocy

pierwsze spotkanie

2012-11-13

Wtorkowym popołudniem zaplanowałyśmy spotkanie z Naszym Nowym Marzycielem – Adasiem. Mama Adasia zaprosiła nas do Dziecięcego Szpitala Klinicznego, gdzie jej synek przebywa na leczeniu. Adaś wcześniej poznał już Donatę i spędził z nią kilka miłych chwil – mieli już nawet swój, własny system porozumiewania się ze sobą. Ja, (czyli Majka) miałam być po raz pierwszy i czekałam z niecierpliwością na spotkanie, pewnie tak samo jak Adaś. Po wejściu na oddział chwilę czekałyśmy, gdy z sali wyszedł zaciekawiony i troszkę zawstydzony chłopiec z Mamą. Uśmiechnęły nam się buzie na jego widok – Cześć Adasiu! –zawołałyśmy razem. Nasz Marzyciel pewnie czuł się bardzo przejęty, że przyszłyśmy poznać Jego Największe Marzenie, bo długo zachował poważną minkę.

Od Mamy dowiedziałyśmy się, że kocha zwierzęta i interesuje się dinozaurami, oraz lubi układać puzzle. Dlatego przyniosłyśmy książeczki o dinozaurach oraz puzzle i naklejki z psami. Adaś w niezwykły, skupiony sposób odbierał od nas prezenty - tak jakby ważył w sobie radość. Z ożywieniem przebiegał paluszkami po zdjęciach piesków na puzzlach i naklejkach – jakby wyrażając swoje wzruszenie. Książeczkę z origami obejrzał z namaszczeniem, przewracając kartkę po kartce. Potem w drugiej książeczce, z wielkim skupieniem i dokładnością naklejał naklejki dinozaurów. Byłyśmy pod wrażeniem Adasia.

Gdy Donata zapytała o Największe Marzenie - Adaś lekko uśmiechnął się kącikami ust, a Mama podała nam zapisaną przez niego karteczkę. Adaś wodził oczkami za karteczką i wpatrzył się w nasze twarze. Na karteczce przeczytałyśmy: SREBRNY LAPTOP Z INTERNETEM I PŁYTKĄ CHŁODZĄCĄ I Z WEJŚCIEM NA PŁYTĘ. Gdy odczytałyśmy na głos, Adaś zamyślił się, dał znak Mamie i oboje zniknęli na chwilę nam z oczu. Gdy wrócili Mama powiedziała, że Adaś marzy też o myszce wodnej z pająkiem.

Donata na karteczce narysowała myszkę komputerową a Adaś dorysował na niej pająka. Tak poznałyśmy Adasiowe Największe Marzenie! Po spotkaniu, gdy Donata wróciła jeszcze na chwilę spotkać się z Mamą, Adaś wyszedł pokazując już ślicznie złożonego dinozaura z książeczki! Adasiu! Bardzo fajnie nam było na spotkaniu z Tobą. Chociaż nie wypowiedziałeś do nas ani jednego słowa, to swoimi oczkami, ściskaniem ręki, otrzymałyśmy od Ciebie poczucie głębokiej relacji i kontaktu.

Cieszymy się ze spotkania z Tobą i Twoją Mamą! Troszkę żałujemy, że nie chciałeś żebyśmy zrobiły Ci zdjęcie. To nic. Do Zobaczenia Adasiu! Z radością przyjdziemy znowu spotkać się z Tobą i obejrzeć złożone przez Ciebie origami z dinozaurami.

spełnienie marzenia

2013-02-15

Piątkowe, zimowe popołudnie stało się gorąco wyczekiwanym dniem spełnienia Największego Marzenia Adasia. Mieliśmy spotkać się w Dziecięcym Szpitalu Klinicznym. Przed wejściem na Oddział Adasia, jedna z nas szybko przebrała się w strój Scooby Doo i wzięła ogromną torbę prezentów, druga wzięła kolorowe, owocowe ciasto. Gdy tylko weszłyśmy, otoczyło nas dużo dzieci. Wszystkie wiedziały już o naszym przybyciu i czekały razem z Adasiem. Troszkę nieśmiało, ale z wielką radością, zaczęły przekrzykiwać się, ciągnąć nas za torbę z prezentami, ciągnąć Scooby Doo za ogon, uszy, łapy. Szukałyśmy wśród nich Adasia, zapytałyśmy się o niego. Wtedy wszystkie dzieci rozstąpiły się i wskazały lekko onieśmielonego Adasia, który schował się z tyłu. Nasz Marzyciel Adaś, stał przy krześle i mocno się go trzymał dwiema rączkami. Pewnie z wrażenia… Adaś stał i patrzył na nas błyszczącymi, wyczekującymi oczkami. Dookoła panował rozgardiasz i zamieszanie. Wszyscy byli bardzo wzruszeni i przejęci. Scooby Doo (znany ze słabości do jedzenia) zaproponował na początek poczęstunek pysznym ciastem owocowym ;) A ciasto było wyjątkowe; z napisem „MAM MARZENIE ADAŚ”. Zaczęło się szukanie talerzyków, łyżeczek, dzielenie, rozchodzenie się z porcjami do pokoi. Wzmocnieni i z nowym zapałem, przystąpiliśmy do głównej części naszego spotkania. Scooby Doo przykucnął naprzeciw Adasia i wyciągnął zielone paczuszki, które Adaś szybciutko rozpakowywał. Na początku pojawiły się śliczny kocyk i pościel ze Spidermanem (niespodzianka od wspaniałych naszych sponsorów). Potem dodatki do laptopa: zewnętrzna stacja dysków, myszka wodna z pająkiem, płytka chłodząca, internet, gra komputerowa. Dzieci zaglądały przez ramię Adasia do torby i pukały największe pudełko wołając „Jest, jest, jest!” Wreszcie wynurzyło się największe pudełko… na buźce Adasia pojawiły się przejęte rumieńce i chłopiec jakby wstrzymał oddech. Wyciągnął rączki i wylądowała w nich największa paczka. Pełen emocji otworzył ją i wyjął piękny, srebrzysty laptop! Od razu zabrał się do uruchomienia go. Programy ruszyły, na ekranie pojawiła się urocza tapeta ze śpiącym psem (specjalna dla Adasia, który bardzo kocha zwierzęta). Nasz Marzyciel sprawnie przebiegał paluszkami po klawiaturze, prawie nie potrzebując naszych podpowiedzi. Bardzo szybko znalazł gry online (zainstalowane specjalnie dla Niego, przez pracownika Benefit Systems) i ruszył w wirtualny świat. Skupiony przejrzał gry, wybrał odpowiednią i na jakiś czas chyba zapomniał o naszym istnieniu… Po pewnym czasie udało nam się go namówić na przerwę i uroczyście odczytaliśmy Adasiowi Dyplom Spełnionego Marzenia. Adaś słuchał ze skupieniem i równocześnie pilnie śledził czytane słowa. Następnie z pełną godności powagą odebrał dyplom. Opowiedzieliśmy Adasiowi-Marzycielowi o wspaniałych pracownikach Benefit Systems, którzy na Wigilię zorganizowali zbiórkę pieniędzy. Następnie wybrali właśnie Adasia, żeby spełnić Jego Największe Marzenie. Adasiowi pojawiły się jakby łzy wzruszenia w oczkach. W podzięce Im, Adaś po raz pierwszy zgodził się na zrobienie sobie kilku zdjęć. Potem Adaś zgodził się pokazać laptopa z naklejką tygrysa. Powoli zebrałyśmy się do wyjścia. Żal, że ten czas tak szybko minął. Żałujemy Adasiu, że nie odezwałeś się do nas ani słowem. Wierzymy, ze kiedyś to nastąpi wobec innych osób. BARDZO DZIĘKUJEMY Pracownikom Benefit Systems, razem z Adasiem i Jego Rodzicami, za ukazanie wielkiego serca i spełnienie Największego Marzenia Adasia!