Po ciężkich bojach poszukiwawczych, czteroosobowa załoga radosnych wolontariuszy dotarła wreszcie do Twardorzeczki. Dzięki ufundowanemu przez Bonarka City Center pojazdowi marki Kia Rio, podróż przebiegła bardzo przyjemnie i bezpiecznie.


Na miejscu przywitała nas marzycielka z siostrą oraz mamą. Lodołamacz, jakim był puszysty, futerkowy, chodząco-miauczący robokot, bardzo przypadł do gustu dziewczynce i niezwykle szybko zadomowił się pośród wielu innych pluszowych przytulańców. Gdy przyszła pora na marzenia, Zuzia opowiedziała nam o piesku rasy Maltańczyk, którego bardzo by chciała mieć. Jednak na chwilę obecną, z powodu częstych wyjazdów do szpitala, owe stworzenie nie byłoby w stanie otrzymać pełni miłości, którą to Zuzia chciałaby mu ofiarować. Innym pragnieniem dziewczynki jest różowy laptop, który mógłby umilić czas podczas wypraw do szpitala i przepraw przez trudny okres leczenia na miejscu.


Jest jeszcze wiele gwiazdek na niebie, po które dziewczynka chciałaby sięgnąć, postanowiliśmy więc wspólnie, że poczekamy na tę najjaśniejszą, która już niebawem okaże się spadającym, pełnym blasku i nadziei meteoroidem.