Ostatnia 艣roda wakacji. Pi臋kne, s艂oneczne popo艂udnie, 艢mi艂owice. Dla Pawe艂ka by艂 to wa偶ny dzie艅- dzie艅 spe艂nienia jego marzenia. Kiedy dotarli艣my na miejsce, Marzyciel ju偶 na nas czeka艂 z niecierpliwo艣ci膮 . Po krótkiej rozmowie w salonie Pawe艂ek wreszcie dostrzeg艂 srebrne pude艂ko stoj膮ce tu偶 obok szafy. Gdy zorientowa艂 si臋, 偶e to jego marzenie, nie trzeba by艂o go zach臋ca膰 aby zacz膮艂 szybko je rozpakowywa膰 . Delikatnie wyci膮gn膮艂 kilka pude艂ek- by艂y to ulubione klocki Lego. Oprócz nich w pude艂ku znajdowa艂a si臋 gra i ksi膮偶eczka. Po zobaczeniu wszystkich prezentów Pawe艂ek wybra艂 jeden zestaw- aren臋 i zacz膮艂 razem z nami, siostr膮 i jej synkiem, Rafa艂kiem uk艂ada膰 klocki. Pomimo, 偶e wydawa艂o si臋 to 艂atwe wcale tak nie by艂o. Ka偶dy element wygl膮da艂 podobnie, nie wspominaj膮c ju偶 o podobnych kolorach. Widz膮c jednak rosn膮c膮 konstrukcj臋 wszyscy poczuli艣my satysfakcj臋 z pracy grupowej.  Wspólne uk艂adanie klocków przynios艂o nam wiele rado艣ci i 艣miechu. Niestety, jak zazwyczaj bywa,  czas szybko p艂yn膮艂 i nasta艂a pora po偶egnania. Po doko艅czeniu kawy  po偶egnali艣my si臋 i pozwolili艣my nacieszy膰 si臋 Marzycielowi jego marzeniem.  呕yczymy Pawe艂kowi wiele zdrowia i rado艣ci, aby by艂 ca艂y czas taki u艣miechni臋ty jak podczas naszej wizyty.