Cho膰 przez ostatnie dni wydawa膰 by si臋 mog艂o, 偶e przysz艂a ju偶 do nas jesie艅, dzisiaj na nowo za艣wieci艂o s艂o艅ce. I na dobr膮 spraw臋 niewidomo, czy to nasze lubelskie, czy przywiezione z Poznania (?) :)
Bowiem to w艂a艣nie dzisiaj, wraz z Natali膮 oraz dwoma mi艂ymi M臋偶czyznami z Poznania, mieli艣my przyjemno艣膰 znów odwiedzi膰 DSK, a w nim nasz膮 Marzycielk臋- Monik臋.
Jak wiadomo, na takie spotkania nie wypada i艣膰 z "go艂ymi r臋kami";).  Jacek zatroszczy艂 si臋 wi臋c o to, by wszystko by艂o jak nale偶y. W szpitalu pojawi艂 si臋 z eleganck膮 torebk膮, w której by艂 bia艂y iPad - marzenie Moniki.
Monika, cho膰 nieco os艂abiona, bez problemu poradzi艂a sobie z rozpakowaniem nowego sprz臋tu. Nie by艂a jej potrzebna 偶adna instrukcja; tu klikn膮膰, tam pod艂膮czy膰... i iPad dzia艂a!
W zwi膮zku z tym, 偶e zaj臋艂o to pó艂 sekundy, by艂 czas, aby pogaw臋dzi膰 na temat szko艂y, studiów, czy pasji Moniki. Obieca艂a Jackowi, 偶e od czasu do czasu wy艣le mu kilka w艂asnor臋cznie zrobionych zdj臋膰 - ot, ma艂y rewan偶 za spe艂nione marzenie ;-)
I pomimo, 偶e Monika to wspania艂a kompanka do rozmowy, ch艂opaki do艣膰 szybko musieli wraca膰 (a to przecie偶 "tylko" 400 km!;)). 
Có偶, Moniczce 偶yczymy du偶o zdrowia i optymizmu, a Poznaniakom bezpiecznego powrotu do domu. Gdy nast臋pnym razem zawitaj膮 do Lublina, wszyscy razem wybierzemy si臋 na lody! :)

 

Relacja: Ola D.