Do Kubusia przyjechali艣my przed po艂udniem. Ch艂opiec z niecierpliwo艣ci膮 oczekiwa艂 nas w pokoju rodziców. Troszk臋 przerazi艂 si臋 wielko艣ci膮 pud艂a, które Grze艣 wtaszczy艂 po schodach. Tata – pan S艂awek, pomóg艂 w rozpakowywaniu i pod艂膮czaniu telewizora, które okaza艂o si臋 ca艂kiem proste. Kubu艣 bardzo cieszy艂 si臋, 偶e b臋dzie móg艂 wreszcie obejrze膰 fina艂 Ligi Mistrzów w jako艣ci HD. Po wr臋czeniu dyplomu i zaprezentowaniu nam przez ch艂opca tak偶e kilku swoich, po偶egnali艣my si臋 i udali艣my w drog臋 powrotn膮 do Krakowa.