W poniedziałkowe popołudnie Szpital Uniwersytecki w Prokocimiu stał się miejscem magicznym. To właśnie dziś, na niewielkim skwerku pod "okrąglakiem" Adaś zobaczył swoją wymarzoną Panią Kucykową. Śnieżnobiała, piękna (UWAGA!- źrebna ;)) Ada jest największym marzeniem chłopca. Do tej pory znał ją tylko ze zdjęć, ponieważ choroba uniemożliwia mu powrót do domu. Wierzymy jednak w moc marzeń... Na przygotowanym dla Adasia transparencie widniał napis "Marzenia idą w parze z nadzieją" (pieczołowicie wykonanym przez nasze niezrównane wolontariuszki! BRAWO! :)) 

Dużo było biegania Adaś- kuc, kuc- Adaś... Razem z Pawłem pełniliśmy rolę kosteczkowo-cukrowych wysłanników. Otóż Adaś chciał zobaczyć jak Ada zajada się słodkimi kosteczkami, podając przy tym kopytko!!! :D Marzyciel dostał od nas również album z konikami... 

Ach! promienisty był uśmiech na twarzy Naszego Marzyciela i te iskierki nadziei w jego oczach... Życzymy Ci Adasiu szybkiego powrotu do domu i wspólnych zabaw a Adą!