Pó藕nym popo艂udniem wybrali艣my si臋 z Igorem na spe艂nienie marzenia naszego Podopiecznego Kamila. Dotarli艣my do male艅kiej miejscowo艣ci za Gda艅skiem bez problemu. U progu domu czeka艂a na nas ca艂a rodzina. Kamil nie wiedzia艂 o co chodzi, poniewa偶 d艂ugo wcze艣niej samochód by艂 ju偶 schowany skrz臋tnie w gara偶u u rodziców. Przywitali艣my si臋 i nic nie mówi膮c o marzeniu usiedli艣my napi膰 si臋 kawy i zje艣膰 pyszne ciasto, które przygotowa艂a Mama ch艂opca. Napi臋cie zatem ros艂o i nasz Marzyciel nie bardzo rozumia艂 w jakim celu ponownie do Niego zawitali艣my. W ko艅cu przerwali艣my te chwile napi臋cia ,aby nie stresowa膰 Kamila i przynie艣li艣my wielkie pud艂o!!! Zapyta艂am Kamilka jak my艣li co tam mo偶e by膰? Jak to powiedzia艂, przecie偶 to JEEP dla mnie! Napewno! No i si臋 zacz臋艂o, a nie by艂o to takie proste, bo karton by艂 tak mocno oklejony, 偶e rozpakowanie zaj臋艂o nam sporo czasu. Zacz臋li艣my wszyscy wspólnie montowa膰 to super auto. Kamil skaka艂 wokó艂 nas wraz ze swoim bratem i nie mogli si臋 doczeka膰 kiedy b臋d膮 mogli usi膮艣膰 w ów aucie i zacz膮膰 je偶dzi膰. Ale偶 by艂o tam 艣rubek i kombinacji. Igor z Tat膮 Kamila troch臋 musieli si臋 nag艂ówkowa膰 aby wszystko dzia艂a艂o. Wszystkie detale musz膮 si臋 przecie偶 zgadza膰, jak 艣wiat艂a, d偶wi臋ki i alarmy. Uda艂o si臋, ufff wszyscy odetchn臋li po morderczej walce z monta偶em, ale emocji nie by艂o ko艅ca. Kamil oczywi艣cie jako pierwszy zasiad艂 w miejscu kierowcy. Warunki pozwala艂y aby samochód porusza艂 si臋 po du偶ym i na szcz臋艣cie d艂ugim po艂膮czonym z kuchni膮 salonem. No i w tym momencie ju偶 nie by艂o mowy o 偶adnej rozmowie, bo Kamil je藕dzi艂 na okr膮g艂o, bez przerwy wykonuj膮c ró偶ne manewry i od czasu do czasu pozwoli艂 braciszkowi zasi膮艣膰 w miejscu kierowcy, lecz zazwyczaj niestety braciszek pociesza艂 si臋 miejscem pasa偶era. 艢miali艣my si臋 z rado艣ci wszyscy a najbardziej z tego, 偶e rodzice b臋d膮 mieli do pó藕nego wieczora niez艂e party samochodowe w domu.

Wiem, 偶e jak si臋 zrobi cieplej to Kamil opanuje ca艂y plac przed domem i b臋dzie mia艂 niez艂e zaj臋cie. Podarowali艣my naszemu Marzycielowi dyplom spe艂nionego marzenia i oczywi艣cie zapytali艣my a nawet nie trzeba by艂o pyta膰 bo to by艂o wida膰, s艂ycha膰 i czu膰, czy Jego marzenie si臋 spe艂ni艂o? Tak, tak wykrzycza艂, to by艂o moje marzenie!!! Kamil nigdy nie przestawaj marzy膰 bo widzisz przecie偶, 偶e marzenia si臋 spe艂niaj膮.

Wolontariusze Fundacji Mam Marzenie serdecznie dzi臋kuj膮 anonimowemu sponsorowi i dzi臋kuj膮 Kamilkowi za tak wspania艂e marzenie oraz za to, 偶e mog艂o si臋 szybko spe艂ni膰.