We wtorkowe popo艂udnie udali艣my si臋 do domu naszej marzycielki Weroniki. Od przekroczenia progu mieszkania czu膰 by艂o mi艂e „napi臋cie” i ciekawo艣膰, co kryje si臋 w zapakowanej paczuszce. M艂oda dama z nutk膮 wstydu stara艂a si臋 ukry膰 swój „stres”. Chwil臋 wzi臋li艣my w swoje r臋ce i na艂adowani pozytywn膮 energi膮 i z u艣miechem na twarzy odwrócili艣my 偶enuj膮c膮 sytuacj臋 w bardzo potrzebny 艣miech. Marzycielka odda艂a si臋 naszym 偶artom i po chwili gotowa i wyluzowana otrzyma艂a pakunek ze swoim marzeniem. Jaka rado艣膰 zab艂ys艂a w oczach Weroniki po ukazaniu si臋 wymarzonego laptopa. Z roziskrzonymi oczami szybko upora艂a si臋 z rozpakowaniem sprz臋tu, radosny nastrój si臋 udzieli艂, zestresowana chwile wcze艣niej nastolatka, teraz nas stara艂a si臋 doprowadzi膰 do 艂ez, robi膮c z opakowania okulary. Laptop okaza艂 si臋 strza艂em w dziesi膮tk臋! Zgrabny, lekki i „powabny”, taki akurat dla modnej nastolatki. Jeszcze pod艂膮czenie do Internetu i... tutaj wolontariusz Tomek musia艂 pomóc, by wszystko dzia艂a艂o jak trzeba!!! Potem by艂o ju偶 tylko ciszej i ciszej, nasza marzycielka przenios艂a si臋 w wirtualny 艣wiat, zapominaj膮c o nas i o realnym 艣wiecie. I s艂usznie, taki by艂 cel!!!
Weroniko pami臋taj, trzeba marzy膰 – marzenia si臋 spe艂niaj膮!!!! Niech te, spe艂nione, umil膮 Tobie codzienno艣膰, przynios膮 wiele rado艣ci i nieznikaj膮cego u艣miechu. Napisz do nas czasami ze swojego „nowego sprz臋tu”.