Po ma艂ych problemach z dojazdem (samochód Jagody nie pokona trasy, po której je偶d偶膮 g艂ównie ci膮gniki) dojechali艣my. Z wielk膮 rado艣ci膮, przed wej艣ciem do domu, pompowali艣my fundacyjne balony i wyci膮gali艣my zielone pude艂ka, w których znajdowa艂o si臋 najwi臋ksze marzenie Agnieszki. Marzycielka patrzy艂a przez okno i razem z bratem przygotowywa艂a si臋 na nasze wielkie wej艣cie. Zacz臋li艣my otwiera膰 pude艂ka od najmniejszego, powoli naszym oczom ukazywa艂 si臋 komputer oraz drukarka. Wszystko zosta艂o zamontowane na specjalnym stole przygotowanym na umiejscowienie marzenia. Podczas gdy Zbyszek m臋czy艂 si臋, aby komputer zadzia艂a艂 my rozmawia艂y艣my i ogl膮dali艣my zdj臋cia Agnieszki. Kiedy sko艅czy艂, rodze艅stwo mog艂o wypróbowa膰 gry i sprawdzi膰, czy wszystko dzia艂a jak nale偶y. Gdy zobaczyli艣my, 偶e bardzo dobrze radz膮 sobie z obs艂uga sprz臋tu zostawili艣my ich samych, aby Agnieszka mog艂a nareszcie nacieszy膰 si臋 w艂asnym komputerem.

Wielkie szcz臋艣liwe oczy, u艣miech od ucha do ucha oraz s艂owa sympatii by艂y dla nas najwi臋kszym podzi臋kowaniem i kolejny raz utwierdzi艂o w tym ze marzenia maj膮 wielka moc