To by艂a bardzo mro藕na, prawdziwie zimowa niedziela. Jednak pomimo niesprzyjaj膮cych warunków byli艣my zwarci i gotowi do spe艂nienia "misji'. : 

Zabrali艣my profesjonalnie zapakowany przez Karolin臋 i Marcina laptop i wyruszyli艣my do domu Klaudii i jej sympatycznej Rodzinki. Zaplanowana by艂a niespodzianka, wi臋c byli艣my lekko podenerwowani. Jednak, gdy dotarli艣my na miejsce, okaza艂o, 偶e nikt z domowników nie zdradzi艂 tajemnicy. 

Klaudia pocz膮tkowo nie艣mia艂o otwiera艂a zielony pakunek, ale z nasz膮 pomoc膮 uda艂o si臋 usun膮膰 niepotrzebne akcesoria. Przez ca艂y czas towarzyszy艂 jej u艣miech na twarzy, co by艂o najwi臋kszym prezentem dla nas. Bez problemu radzi艂a sobie z wszelakimi konfiguracjami i innymi "dziwnymi" dla mnie czynno艣ciami.. Nasza Marzycielka otrzyma艂a te偶 od nas ma艂y pakunek, w którym by艂a ulubiona gra Klaudii. Wszystkiemu przygl膮dali si臋 te偶 wspaniali Rodzice, siostra i oczywi艣cie Blackie, zwany te偶 "Pit Bullem". (I tu chcia艂am zaznaczy膰, 偶e nasz wolontariusz zyska艂 zaufanie u ma艂ego Blackiego, który wskoczy艂 Marcinowi na kolana, cho膰 szybko si臋 rozmy艣li艂 i czmychn膮艂 na dalszy podbój.:)) 

Tymczasem Klaudia "walczy艂a" z wgrywaniem Simsów, udowadniaj膮c Tacie-znawcy, nie tylko komputerowego, 偶e sama da sobie rad臋. A my z wielk膮 przyjemno艣ci膮 rozmawiali艣my z reszt膮 Rodzinki, poruszaj膮c ró偶ne tematy. Oczywi艣cie wrócili艣my do problemu wy偶szo艣ci (lub nie :) ) rybek nad psinkami. 

Atmosfera by艂a wspania艂a, mróz za oknem nie zach臋ca艂 do wyj艣cia, ale nadszed艂 czas i zdecydowali艣my si臋 zawalczy膰 z mro藕n膮 natur膮. Na pociech臋, zostali艣my zaproszeni i mamy nadziej臋, 偶e uda nam si臋 kiedy艣 odwiedzi膰 Klaudi臋. Rozgrzani serdeczno艣ci膮 i pozytywn膮 atmosfer膮 zako艅czyli艣my kolejn膮 wspania艂膮 misj臋. I nie mamy do艣膰!:) Klaudii 偶yczymy, aby laptop spe艂nia艂 swe zadanie, Mamie wytrwa艂o艣ci co do "komputerowych Zwolenników", a Tacie braku "cudownie powsta艂ych" awarii systemu komputerowego:). Pozdrawiam!!!