W sobot臋, 20.10.2012 uda艂o si臋 spe艂ni膰 niezwyk艂e marzenie Marysi. Marzy艂a bowiem o spe艂nieniu marzenia innego dziecka. Powiedzia艂a nam o tym, gdy spotka艂y艣my si臋 po raz pierwszy. Dzi臋ki niej Ewelina, dziewczynka z Poczekalni mia艂a szans臋 otrzyma膰 swoje upragnione meble do pokoju. By艂a pi臋kna pogoda w dniu, w którym wraz z Marysi膮 wyruszy艂y艣my do ma艂ej miejscowo艣ci pod Ostrowem Wielkopolskim, gdzie mieszka Ewelina. Aura wprost idealna, 偶eby spe艂ni膰 pierwsze w naszej historii, podwójne marzenie.



W samochodzie czeka艂y ju偶 meble i dodatki, które wolontariuszki zebra艂y pod czujnym okiem naszej Marzycielki.Przygotowania do wyjazdu trwa艂y od kilku dni. W tym czasie Marysia by艂a bardzo dzielna i zaanga偶owana. Nie m臋czy艂y jej ani kilkugodzinne zakupy w Ikei ani pomoc w organizacji logistyki.



Gdy dotar艂y艣my wreszcie na miejsce, zabra艂y艣my si臋 natychmiast do pracy. Dziewczynka ca艂y czas nam pomaga艂a – równie偶 w tych najtrudniejszych momentach jak skr臋canie mebli czy dopracowanie detali. Trzeba przyzna膰, 偶e taki koordynator projektu to … marzenie dla ka偶dego zespo艂u. Byli艣my zaszczyceni i cieszyli艣my si臋, 偶e mamy tak m膮dr膮 i sympatyczn膮 „szefow膮”.



Dzi臋ki pozytywnej energii Marysi i wspania艂ej atmosferze jak膮 stworzyli nam rodzice Eweliny, proces meblowania przebieg艂 sprawnie i mi艂o. Marysia 艣wietnie si臋 bawi艂a z nami, ca艂y czas 偶artowali艣my. Nie przerywali艣my jednak pracy. Ewelina by艂a w tym czasie u kole偶anek – nowy pokój mia艂 by膰 niespodziank膮. Nie podejrzewa艂a nawet, 偶e w tym czasie Marysia spe艂nia艂a jej marzenie.


Po kilku godzinach pokój by艂 gotowy. Ewelina oprócz 艣licznych mebli i kolorowych dodatków zasta艂a w nim nasz膮 Marzycielk臋. Wolontariuszki - Karolina i Sylwia, przekaza艂y dziewczynom fundacyjne dyplomy. To by艂 bardzo wzruszaj膮cy moment. Marysia i Ewelina by艂y bardzo szcz臋艣liwe - a przede wszystkim spe艂nione.

 

Przyszed艂 czas na wspólne zdj臋cia. Nast臋pnie pan Pawe艂 - tata, zaprowadzi艂 nas na podwórko, by pokaza膰 nam zwierz臋ta domowe. Marysi臋 zauroczy艂 ma艂y piesek, który od niedawna tam zamieszka艂. To by艂o fantastyczne popo艂udnie, a偶 nie chcia艂o si臋 wyrusza膰 w powrotn膮 drog臋. Jednak niestety przyszed艂 na nas czas, wi臋c po偶egnali艣my si臋 i  jeszcze pe艂ni emocji wrócili艣my do domu. D艂ugo b臋dziemy wspomina膰 t臋 pogodn膮 sobot臋. I to nie tylko dlatego, 偶e uda艂o nam si臋 spe艂ni膰 dwa marzenia jednocze艣nie. Cieszymy si臋, 偶e mogli艣my pozna膰 Marysi臋 i stworzy膰 z ni膮 zgrany Zespó艂. To by艂 niezwyk艂y projekt. Jeste艣my pe艂ni podziwu dla odwagi i dobrego serca naszej Marzycielki.


Reacja: Monika M