27 lipca nadszed┼é d┼éugo oczekiwany dzie┼ä wyjazdu nad morze. Nasza przygoda rozpocz─Ö┼éa si─Ö w G┼éogowie, sk─ůd bladym ┼Ťwitem wyruszyli┼Ťmy prosto do Dziwnowa. Pocz─ůtkowo Oliwier by┼é lekko zawstydzony i nie bardzo ch─Ötny do rozmowy ze mn─ů. Jednak po pewnym czasie, uda┼éo mi si─Ö zdoby─ç uwag─Ö i zainteresowanie ch┼éopca. Opowiada┼é mi o swojej kolekcji samochodów, a tak┼╝e zabawek Lego. Przez pozosta┼é─ů cz─Ö┼Ť─ç podró┼╝y, bawili┼Ťmy si─Ö wspólnie aby jako┼Ť przetrwa─ç przed┼éu┼╝aj─ůc─ů si─Ö z powodu korków podró┼╝. Kiedy dotarli┼Ťmy na miejsce, w hotelu, czeka┼éo nas mi┼ée przyj─Öcie ze strony personelu. Najszybciej jak to mo┼╝liwe rozpakowali┼Ťmy baga┼╝e i czym pr─Ödzej pognali┼Ťmy na pla┼╝─Ö. Morze przywita┼éo nas  ciep┼é─ů wod─ů i pogod─ů idealn─ů do pla┼╝owania. Oliwiera nie da┼éo si─Ö oderwa─ç od wody. Wspólnie ┼éapali┼Ťmy fale przy akompaniamencie gromkich salw ┼Ťmiechu. Budowali┼Ťmy równie┼╝ zamki z piasku i zakopywali┼Ťmy si─Ö nim. Po kilku godzinach zabaw, nadszed┼é czas na posilenie si─Ö aby mie─ç si┼éy na dalsze atrakcje. Po upragnionej przez Oliwiera pizzy, poszli┼Ťmy odpocz─ů─ç do hotelu. Wieczór sp─Ödzili┼Ťmy przy hotelowym ogrodzie, gdzie nasz marzyciel nieprzerwanie- przez oko┼éo pó┼é godziny, skaka┼é na trampolinie. Po krótkim odpoczynku postanowili┼Ťmy pój┼Ť─ç na pla┼╝─Ö, aby zako┼äczy─ç dzie┼ä podziwianiem zachodu s┼éo┼äca. Wszyscy byli┼Ťmy zachwyceni widokiem i zgodnie uznali┼Ťmy nasz pierwszy dzie┼ä pobytu za niezwykle udany :)

                Drugiego dnia, powita┼éa nas deszczowa pogoda. Na szcz─Ö┼Ťcie, po zjedzonym ┼Ťniadaniu, wypogodzi┼éo si─Ö wi─Öc wybrali┼Ťmy si─Ö na spacer. Oliwier namówi┼é nas na wycieczk─Ö 4- osobowym gokartem. Ca┼éa odpowiedzialno┼Ť─ç za jazd─Ö spad┼éa na rodziców Oliwiera, my natomiast wygodnie siedzieli┼Ťmy sobie z przodu i podziwiali┼Ťmy mijane uliczki ;) Po m─Öcz─ůcej przeja┼╝d┼╝ce poszli┼Ťmy posili─ç si─Ö pysznymi goframi. Kolejnym punktem dnia by┼éo oczywi┼Ťcie wyj┼Ťcie na pla┼╝─Ö i kolejna cz─Ö┼Ť─ç ┼éapania fal i zakopywania si─Ö w piasku. Wieczór sp─Ödzili┼Ťmy na puszczaniu lampiona. Tata Oliwiera okaza┼é si─Ö mistrzem w tej kwestii i lampion, ku naszej wielkiej rado┼Ťci, wzniós┼é si─Ö prosto do nieba!

                Trzeciego dnia obudzi┼é nas deszcz i niestety taka pogoda utrzyma┼éa si─Ö do wieczora. My natomiast postanowili┼Ťmy nie rezygnowa─ç z naszych planów i schowani pod parasolami, wybrali┼Ťmy si─Ö na rejs statkiem. Zanim dotarli┼Ťmy na pok┼éad, byli┼Ťmy cali przemokni─Öci, ale to tylko urozmaici┼éo nasz─ů przygod─Ö. Oliwier by┼é bardzo zadowolony, wi─Öc cel zosta┼é osi─ůgni─Öty. Po rejsie poszli┼Ťmy ogrza─ç si─Ö przy fili┼╝ance pysznej czekolady. Potem Oliwier poszed┼é z rodzicami na hotelowy basen, sk─ůd ci─Ö┼╝ko go by┼éo wyci─ůgn─ů─ç. Wieczorem odwiedzili┼Ťmy weso┼ée miasteczko, gdzie najwa┼╝niejszym punktem by┼é Diabelski m┼éyn. Oliwier nie ba┼é si─Ö ani troch─Ö i dzielnie wzniós┼é si─Ö z tat─ů nad dachami miasta. Spacer brzegiem morza zako┼äczy┼é nasz kolejny cudowny dzie┼ä w Dziwnowie.

                W poniedzia┼éek przyszed┼é czas na Dziki Zachód! Z samego rana pojechali┼Ťmy do Ko┼éobrzegu, gdzie na Oliwiera czeka┼éo mnóstwo atrakcji. Pierwszym punktem programu by┼éo przedstawienie z udzia┼éem kowboi, Indianek i bywalców saloonów. Du┼╝a ilo┼Ť─ç wystrza┼éów z rewolwerów troch─Ö przestraszy┼éa Oliwiera, ale ogólnie widowisko podoba┼éo si─Ö nam wszystkim. Troch─Ö dalej czeka┼éa nas kolejna atrakcja w postaci minii zoo, gdzie Oliwier móg┼é zobaczy─ç pawie, strusie, kozy, wielb┼é─ůdy i inne zwierz─Öta prosto z Dzikiego Zachodu;) Mia┼é tak┼╝e szans─Ö przejecha─ç si─Ö na kucyku i zwiedzi─ç ca┼éy teren miasteczka jad─ůc powozem. Na koniec Oliwier przebra┼é si─Ö w strój prawdziwego Indianina, a na pami─ůtk─Ö wybra┼é sobie kowbojski kapelusz- by┼é zachwycony ca┼éym dniem! Spacer po Ko┼éobrzegu i Rewalu zako┼äczy┼é nasz kolejny dzie┼ä pe┼éen atrakcji.

                No i nadszed┼é ostatni etap naszego  pobytu. Niestety.... Po spakowaniu si─Ö, poszli┼Ťmy na po┼╝egnalny spacer nad morze. Wszystkim by┼éo troch─Ö smutno, ┼╝e ko┼äczy si─Ö nasza wspólna przygoda. W trakcie podró┼╝y wspominali┼Ťmy pobyt. Oliwier zapytany, co podoba┼éo mu si─Ö najbardziej, odpowiedzia┼é, ┼╝e pierwsze miejsce zajmuj─ů k─ůpiele w hotelowym basenie, a na drugim miejscu plasuje si─Ö Diabelski m┼éyn! :)

                Najwa┼╝niejsze jest natomiast to, ┼╝e marzenie Oliwiera spe┼éni┼éo si─Ö w 100%! Ch┼éopiec by┼é zachwycony ka┼╝dym dniem i jestem pewna, ┼╝e d┼éugo b─Ödzie wspomina─ç z rodzicami ten czas!

                Spe┼énienia marzenia Oliwiera nie by┼éoby mo┼╝liwe bez uprzejmo┼Ťci i wielkiemu sercu wielu osób. Szczególnie gor─ůco dzi─Ökujemy Sylwii, Przemkowi, Agatce, Krzysztofowi, Monice, Mirkowi, Gabrieli, Wojtkowi, Marcie, Reni, Sebastianowi, Wandzie, Adrianowi, Magdzie , Paw┼éowi, Helci i Piotrowi, a tak┼╝e Hotelowi Stary Dziwnów oraz ca┼éemu personelowi!