Pięknego majowego dnia wybraliśmy się z naszą Marzycielką Dominiką do stolicy. W studiu Tęcza czekała na nas duża gromadka osób.  Dominika oczekując na swoją kolej mogła podejrzeć prace fotografa. Odniosłem wrażenie, że gdyby nie to, że zaraz będzie ona stylizowana, to chętnie sama by wzięła w ręce aparat i zrobiła kilka fotek. Miły pan fotograf opowiedział Marzycielce o swojej pracy.
No i nadszedł ten czas. Czas w którym do fryzjera została wezwana nasza Dominika. Jego praca tak zauroczyła Dominikę, że chciał zabrać ze sobą Pana fryzjera . No ale udało się wynegocjować inne warunki rozstania. Fryzjer obiecał wystylizować fryzurę Dominiki na przyszłoroczną studniówkę. :D
Po ułożeniu przepięknej fryzury (Dominika dbała o nią przynajmniej do pójścia spać późno wieczorem), trafiła w ręce stylistki i makijażystki. Była w siódmym raju. Przy tym przepięknie się prezentowała. Mama jak zobaczyła swoją córkę to ledwo ją poznała.  Chcecie zobaczyć Dominikę zajrzyjcie niżej do galerii albo do czerwcowego Glamour.
Po ubieraniu, malowaniu i stylizowaniu fryzury Dominika była gotowa.  A chwile później także i przemiły pan fotograf zaprosił swoją uroczą modelkę do pozowania, podczas tej jak, że wyjątkowej sesji zdjęciowej. Świetna zabawa sprawiająca przyjemność chyba wszystkim zgromadzonym i trwała dłuższy czas.  
Po pełnej pozytywnych emocji  przeżyciach nastąpiła chwila odpoczynku.  A po niej pani redaktor  porwała naszą Marzycielkę na równie długi i tajny/poufny wywiad. Jeśli chcecie przeczytać o czym rozmawiały, zajrzyjcie do czerwcowego Glamour.
Jeszcze podziękowania od Marzycielki z rodziną, fundacji i nadszedł czas na ostatnie pamiątkowe zdjęcie.  Po czym wybraliśmy się w drogę powrotną.
Kilka tygodni później w czerwcu pojechaliśmy do Dominiki już z gazetą. Dokończyć nasze spełnienie. Jak zwykle była miła atmosfera.

 

Dziękujemy redakcji Glamour za zorganizowanie sesji zdjęciowej dla naszej Marzycielki!
Wszystkim którzy podczas sesji zajmowali się nami, poświęcając swój bezcenny czas, by spełniło się to piękne marzenie!
Dziękujemy Studiu Tęcza za udostępnienie studia! :)

 

Relacja: Bartek Cz.