Nasza przygoda zaczyna się 5 lipca 2012r. Podjeżdżam pod dom Moniki i widzę Jej zdziwioną minę. Jest zaskoczona, nie wie jaki jest cel mojej wizyty. Mówię, że czekają na Nią w Ambasadzie Japonii w Warszawie. Monika milczy, nie może w to uwierzyć. Wraz z mamą i bratem wsiada do samochodu. Ruszamy, aby spełnić marzenie Moniki.

Zazwyczaj Monice nie brakuje słów, ale teraz nic nie mówi. Próbuje zebrać myśli. Po 5-cio godzinnej podróży jesteśmy na miejscu. Wszyscy serdecznie witają Monikę. Atmosfera jest ciepła i rodzinna. W Ambasadzie odbędzie się święto Tanabata, trwają przygotowania. W tym dniu Japończycy kaligrafują na specjalnych karteczkach swoje marzenia i wieszają na drzewach. Mają nadzieję, że się spełnią. Monika także będzie miala swoją karteczkę. Ludzie w Ambasadzie są cudowni, troskliwie zajmują się naszą Marzycielką.

Monikę czeka mnóstwo niespodzianek. Dostaje piękne, własne wizytówki, przygotowane w języku polskim i japońskim. Tradycją japońską jest wymienianie się wizytówkami. Monika, jako Ambasador wygłosi także przemówienie na otwarcie uroczystości. Jej zdjęcie zdobi folder, w którym znajdują się informacje o święcie Tanabata. Zbierają się goście. Pojawia się przedstawiciel Ministerstwa Spraw Zagranicznych- Pani Małgorzata Wierzejewska. Były ambasador RP w Tokio- pan Henryk Lipszyc. Monika ubrana w kimono, z niecierpliwością czeka na spotkanie z Ambasadorem Japonii Makoto Yamanaka. Właśnie przybywa wraz z małżonką.

W oficjalnym wystąpieniu, na ten dzień przekazuje władzę Monice. Wita naszą Marzycielkę kwiatami. Wszystko jest bardzo wzruszające. Nie mam wątpliwości, że w tym dniu Monika jest najważniejsza. Kątem oka widzę, że własnie wchodzi ambasadorka Fundacji Mam Marzenie- Małgorzata Kożuchowska. To kolejna radość dla Moniki.

Teraz rozpoczyna się ceremonia parzenia herbaty. Towarzyszy nam atmosfera spokoju i wyciszenia. Monika jako najważniejsza osoba, pierwsza dostaje czarkę herbaty. Po części oficjanej, jest czas na rozmowy. Wszyscy są niezwykle serdeczni i otwarci. Ten dzień jest niesamowity, cudowny i niezapomniany.

Około g.21 żegnamy się z Ambasadą Japonii i ludźmi, którzy okazali tyle serca. Po długim dniu udajemy się na nocleg to hotelu Gromada, do "Domu Chłopa". Jeszcze spacer po mieście i czas na odpoczynek. Jutro w planach mamy zwiedzanie Warszawy.

Rozpoczyna się kolejny dzień. Z pomocą przychodzi wolontariuszka warszawska FMM- Linda. To Ona pokaże nam Warszawę. Jest duży upał, ale Monika dzielnie ogląda zabytki Warszawy. Czeka nas jeszcze przejadżka piętrowym autobusem, skąd będziemy podziwiać stolicę. Około g.14 żegnamy Warszawę i ruszamy do Bydgoszczy.

Monika jest troszkę zmęczona, ale szczęśliwa. Ma wrażenie, że wszystko to, było pięknym snem. Jej marzenie się spełniło i to jest najważniejsze.

Chciałam gorąco podziękować wszystkim, którzy sprawili, że marzenie Moniki stało się rzeczywistością. Szczególnie Ambasadorowi Japonii w Polsce, Dyrektor Wydziału Informacji i Kultury Ambasady Japonii pani Michiko Makino za niesamowitą gościnność, pani Renacie Wódkowskiej za cudowne chwile i moc wrażeń. Pani Małgorzacie Wierzejewskiej z Ministrstwa Spraw Zagranicznych za zaangażowanie i okazane serce. Pani Uli ze Stowarzyszenia Drogi Herbaty Urasenke, za serdeczność okazaną Monice i za piękne opowieści o Japonii. Pani Małgorzacie Kożuchowskiej, za radość jaką sprawiła naszej Marzycielce. Dyrektorowi hotelu "Dom Chłopa" za bezpłatny nocleg, wolontariuszcze Lindzie za pomoc i zorganizowanie przejażdżki po Warszawie. Najważniejsi są ludzie, jakich spotykamy na ścieżkach naszego życia.

Marzenie Moniki mogło zostać spełnione, dzięki ludziom o wielkiej wrażliwości i otwartych sercach.

Za to serdecznie wszystkim dziękuję.