W drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia, kiedy św. Mikołaj rozdał już wszystkie prezenty, okazało się, że jego worek nie jest jeszcze do końca pusty. Znalazło się tam kilka dodatkowych paczuszek dla naszej Marzycielki Klaudii. A że święty mocno się śpieszył na Biegun, przywiózł je nam do przekazania. Czym prędzej pospieszyłyśmy więc do Szpitala, aby podarować je dziewczynce. Kiedy weszłyśmy do pokoju, Klaudia na nas czekała i z radością odebrała od nas torbę z prezentami. Zaczęło się wielkie rozpakowywanie. Samo otwieranie kolejnych paczek dostarczyło dużo frajdy, bo były mocno zawinięte i trzeba było użyć nie lada siły oraz sprytu, aby dowiedzieć się, co jest w środku. Po chwili jednak już było wiadomo, co kryje się wewnątrz. Znalazły się tam: scrabble, misio, kubek, oraz dwie książki o tematyce gry na gitarze. Zastanawiałyśmy się, skąd św. Mikołaj wiedział, że Klaudia uczy się grać na tym instrumencie i że będą one bardzo przydatne?

          Chwilę później rozmawiałyśmy z Klaudią, jak minęły u niej święta. Odpowiedziała nam, że były radosne, ponieważ spędziła je w domu. A w tej chwili zapukały do nas panie pielęgniarki, które poinformowały, że odnalazły się jeszcze kolejne paczki z prezentami! Przyniosły je mówiąc, że w ferworze musiałyśmy je przypadkowo zostawić na korytarzu. I tym razem rozpakowanie nie przyszło dla Marzycielki łatwo. Ale trzeba było opanować zniecierpliwienie w tej chwili pełnej emocji i napięcia. Wewnątrz opakowania pojawił się wymarzony czarny laptop, razem z wyposażeniem (torba i myszka) oraz bezprzewodowym Internetem! Czym prędzej pomogliśmy jej go włączyć. Wszystko działało jak należy. Uruchomiłyśmy wspólnie gadu gadu, żeby Marzycielka mogła już bez problemu kontaktować się z przyjaciółmi i z rodziną będąc w szpitalu. Bardzo się z tego ucieszyła.

         Klaudia w międzyczasie pokazała nam swój poprzedni upominek, który znalazła pod choinką w Wigilię. Była to magiczna lampka, która po włączeniu powodowała, że po zgaszeniu w pokoju światła, na ścianie pojawiało się mnóstwo świecących gwiazdek.

          Następnie dziewczynka zainteresowała się scrabblami - po otwarciu pudełka z grą zaproponowała, żebyśmy któregoś dnia koniecznie wpadły, aby z nią pograć. Obiecałyśmy, że na pewno ją odwiedzimy, a tymczasem wręczyłyśmy jej dyplom Marzyciela i uwieczniłyśmy tą chwilę na pamiątkowym zdjęciu.

Wszystkie otrzymane tego dnia prezenty odpowiadały zainteresowaniom dziewczynki i na pewno bardzo się przydadzą. Pozdrawiamy cię Klaudio i dziękujemy Mikołajowi za wspaniałe prezenty podczas tych Świąt!