7 listopada 2010 r. od samego rana w Pałacu Myślewickim w Łazienkach Królewskich w Warszawie trwały przygotowania do uroczystości spełnienia marzenia dziewczynki o imieniu Julka, która w jedną chwilę miała przemienić się w Kopciuszka…

Kilkanaście dzieci czekało już na dziewczynkę, aby odegrać przed nią przedstawienie, które wcześniej przygotowały. Gdy w końcu Julka wraz z Mamą i siostrzyczką pojawiły się w Pałacu, zasiadły wygodnie na widowni i rozpoczęła się piękna opowieść ...

 

" Za górami, za lasami żyła sobie pewna skromna i pełna marzeń dziewczynka zwana Kopciuszkiem. Była prześladowana przez macochę i przyrodnie siostry, które wykorzystywały ją w roli służącej. Pewnego dnia Macocha i przyrodnie siostry pojechały na bal u Księcia, zostawiając Kopciuszka w domu. Nagle zjawiła się dobra wróżka, która zaczarowała Kopciuszka, dając mu piękną suknię i karocę. "Musisz jednak wrócić do domu przed północą" powiedziała Wróżka. Kopciuszek pojechał na bal, gdzie oczarował Księcia i wszystkich zebranych gości. Kiedy rozległo się  bicie zegara, Kopciuszek w ostatniej chwili uciekł z balu, gubiąc pantofelek. Piękna suknia i karoca zniknęły. Kopciuszek wrócił do swojego domu i szarej rzeczywistości. Książę urządził poszukiwania Kopciuszka w całym kraju, sprawdzając na którą dziewczynę będzie pasował zagubiony pantofelek. W końcu trafił do domu macochy. Macocha i przyrodnie siostry Kopciuszka przymierzyły pantofelek, który mimo ich niezadowolenia do nich nie pasował.

Kiedy Książę chciał już wyjść, nagle zauważył Julkę ...

Postanowił spróbować założyć pantofelek.

PANTOFELEK PASOWAŁ!                  

"Wiedziałem, że Cię odnajdę !!! " krzyknął szczęśliwy Książę !!!

Rozległy się gromkie brawa, a dobre wróżki porwały Julkę wraz z Mamą i siostrzyczką do prawdziwie dworskiej komnaty. Tam wyczarowały im stroje, tak że Julka przeobraziła się w pięknego Kopciuszka, Ola w księżniczkę, a Mama w Królową. Następnie dobre wróżki zaprowadziły wszystkie damy do głównej komnaty, gdzie czekał już Książę. Rozległy się brawa i wiwaty! Książę porwał Kopciuszka i zaprowadził przed Pałac, gdzie stała już piękna limuzyna! W środku na Kopciuszka czekała słodka niespodzianka - szampan Piccolo! Zaraz za Księciem i Kopciuszkiem do limuzyny wkroczył również ich królewski dwór : Królowa Mama, księżniczka Ola oraz trzy dworzanki wolontariuszki. Gdy tylko limuzyna ruszyła rozległ się dźwięk otwieranego szampana! Następnie odbył się uroczysty przejazd Kopciuszka po ulicach Warszawy! Po prawie czterdziestominutowej przejażdżce limuzyna zajechała pod kościół św. Anny, gdzie Kopciuszek wraz z Księciem i Księżniczką Olą przesiedli się do dworskiej Karocy. Po krótkiej przejażdżce karoca zajechała na dziedziniec Zamku Królewskiego, gdzie rozległy się wiwaty strażników „Witamy na Zamku!!!” Książę jak na prawdziwego dżentelmena przystało pomógł Kopciuszkowi zejść z karocy, a następnie trzymając się za ręce królewska para przekroczyła progi Zamku !!! W sieni głównej na Kopciuszka czekali już Państwo z Działu Oświatowego: Pani Iwona i Pan Michał. To właśnie oni szli na czele dworskiego konduktu, pokazując Kopciuszkowi najpiękniejsze sale i opowiadając co nieco o historii każdej z nich. Kopciuszek był zachwycony przepychem i pięknem królewskich sal. Każde kolejne drzwi, przez które przechodziła dziewczynka były zamknięte, ale dzięki magicznej różdżce Kopciuszka natychmiast otwierały się. Przy każdych królewskich drzwiach stali dworzanie - wolontariusze przebrani w barwne suknie.  Wszędzie uroczyście witano Kopciuszka, który z coraz to większym dworem wchodził do kolejnych królewskich sal! Nagle przed ostatnimi drzwiami Kopciuszek zastał śpiącego błazna. Próbował go obudzić, ale na nic zdawały się wszystkie poszturchiwania i łaskotki. Błazen krzyczał przez sen, że czeka na Kopciuszka, ale że tak długo go już nie ma, to usnął. Księżniczka Ola krzyczała: „Tu jest Kopciuszek, tutaj!” pokazując na siostrzyczkę. Błazna zbudził jednak dopiero pocałunek Kopciuszka. Nie mógł uwierzyć własnym oczom !!! "To prawdziwy Kopciuszek !!! " - krzyczał zachwycony Błazen - "Jaki piękny !!!". Błazen szybko przywitał się z Kopciuszkiem i polecił, aby swoją różdżką otworzył królewskie drzwi. Tak też się stało. Kopciuszek wykonał magiczny gest różdżką i drzwi się otworzyły. Ku zdziwieniu Kopciuszka w królewskiej sali, do której drzwi właśnie zostały otwarte, stali uśpieni dworzanie. Panowała zupełna cisza i nikt się nie poruszał. Drzwi zamknęły się i wszyscy znaleźli się jakby we śnie. Tutaj po raz kolejny Kopciuszek musiał użyć swojej magicznej różdżki. Odczarował wszystkich i wtedy zewsząd rozległy się gromkie brawa i wiwaty na Jego cześć. Ile radości przy tym było i jak podniośle rozbrzmiewały fanfary! Wszyscy witali Kopciuszka pięknie się kłaniając !!! Kopciuszek wraz z Księciem przeszli przez królewską salę i zasiedli na tronie.  Wtedy błazen wyjął akt koronacyjny i odczytał tekst. Dziewczynce uroczyście nadano tytuł Kopciuszka i nałożono jej na głowę prawdziwą koronę!!! Po tej oficjalnej części nastąpiła część artystyczna. Miejsce obok Kopciuszka zajęła Królowa mama i  księżniczka Ola. Jako pierwsi przed Kopciuszkiem wystąpili tancerze formacji Akant Family. Ich taniec, barwne stroje i tajemnicze maski zachwyciły wszystkich zebranych dworzan. Kopciuszek był wniebowzięty! Kolejną osobą, która wystąpiła na Balu Kopciuszka była Agata Fijewska. Zaśpiewała jedną z piosenek ulubionej artystki Kopciuszka, który z nieznikającym uśmiechem słuchał pięknego wykonania piosenki ! Wydawałoby się, że emocji było już nadto, lecz to wciąż nie był koniec. Nieoczekiwanie Naszego Kopciuszka odwiedził uroczy młodzieniec ze świata magii. Jego nadzwyczajne umiejętności obracania szklanymi kulami nie tylko zadziwiły zebranych dworzan, ale i samego Kopciuszka. W jaki sposób przyciągał te kule i obręcze – pozostanie zagadką przez wieczność. Kamil Dziliński, bo to o nim mowa wraz ze swoją magiczną kulą przeniósł nas w świat czarów. Oklaskom nie było końca, a sam Kamil po swoim występnie podszedł, by złożyć ukłon przed Kopciuszkiem. Część artystyczna dobiegła końca.

Nadszedł czas na prawdziwy bal !!! Tancerze Akant Family zapraszali do tańca naszych młodych aktorów, a Kopciuszek, którego ze sceny zniósł na rękach sam Książę został porwany do tańca przez przystojnego blondyna. Następnie błazen, w którego postać wcielił się aktor Pan Maciej Gąsiorek poprowadził moc zabaw i konkursów. Kopciuszek świetnie się bawił i nie dawał po sobie poznać oznak zmęczenia.  Śmiechom i tańcom nie było końca !!! Zabawę trzeba było jednak po pewnym czasie przerwać, gdyż na salę uroczyście wjechał przepiękny tort !!! Namalowany był na nim Kopciuszek wraz z Księciem, który przymierza pantofelek na Jej stopkę. Wszyscy zaczęli bić brawo, a Kopciuszek wziął się za krojenie pierwszego kawałka. Następnie dziewczynka rozdawała tort wszystkim swoim gościom. Okazała się być prawdziwą gospodynią na swoim balu. Zebrani dworzanie zajadali tort i przepiękne ciasteczka zrobione specjalnie dla Kopciuszka !!! Kiedy wszyscy się nasycili czekała na nich jeszcze jedna niespodzianka! Był to kolejny występ Akant Family, lecz tym razem w innym wcieleniu. Następnie przyszedł czas na obdarowanie Kopciuszka rozmaitymi darami. Jej wysokość otrzymała: zasłużony dyplom Spełnionego Marzenia, ogromną bajkową karocę ze wspaniałą lalką, oraz piękny, kolorowy bukiet kwiatów !!! Dziewczynka była przeszczęśliwa!  Cały czas do wszystkich się pięknie uśmiechała i przytulała...

Na tym koniec opowiastki o Kopciuszku. Po podziękowaniach, hołdach i wiwatach w sukni balowej, której nie chciał zdjąć, Kopciuszek opuścił Zamek Królewski i pojechał hen za lasami i górami, do swojego pałacu, aby tam wśród towarzystwa Królowej i księżniczki Oli kolejne swe marzenia spełniać ... "

 

Juleczko, dziękujemy Ci, że mogliśmy spełnić Twoje wyjątkowe marzenie !!! Mamy nadzieję, że ten magiczny dzień na długo pozostanie w Twojej pamięci. Profesjonalnie wystąpiłaś w roli Kopciuszka i pierwszej damy na swoim balu. Z gracją oklaskiwałaś swoich artystów i dbałaś o wszystkich gości. Jesteś cudowna !!!

Pamiętaj, że marzenia naprawdę się spełniają i NIGDY nie przestawaj marzyć !!!

 

wolonatriusze FMM

 

 Więcej o Naszym Kopciuszku :

http://www.tvnwarszawa.pl/2,2389005,1,1,0,0,wideo.html