Serdecznie dziękujemy Zarządowi Domu Maklerskiego BZ WBK za spełnienie marzenia Alka.

Składamy również serdeczne podziękowania panu Piotrowi Szlasie za zorganizowanie realizacji marzenia, ogromne zaangażowanie i chęć pomocy.

Serdecznie dziękujemy panu Robertowi Raszczykowi za opiekę nad marzycielem w czasie tego wyjątkowego spełnienia, za wprowadzenie Nas w różne zakamarki świata giełdy oraz podzielenie się z Nami swoją ogromną wiedzą ekonomiczną.

Składamy serdeczne podziękowania Zarządowi Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie za możliwość obejrzenia wszystkich jej zakątków.

 


W dość niekonwencjonalnym jak na tą trasę wagonie wyruszyliśmy w poniedziałek popołudniu do stolicy aby spełnić marzenie Alka. Chłopak pragnie zostać maklerem, więc jedynym możliwym miejscem realizacji tego marzenia jest Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie. Po krótkiej podróży, na peronie dworca centralnego spotkaliśmy się z Panem Robertem który pilotował Nasz pobyt. Po zakwaterowaniu w Hotelu wyruszyliśmy późnym wieczorem na krótki spacer na Stare Miasto - Nowym Światem, Krakowskim Przedmieściem dotarliśmy do Placu Zamkowego i na Nowy Rynek. Tam też zjedliśmy bardzo obfitą kolację, dzięki której droga powrotne przebiegła Nam sprawnie. Następnego dnia czekały Nas przecież wielkie atrakcje.


Rano udaliśmy się z Panem Robertem do siedziby Giełdy Papierów Wartościowych. Po wejściu do środka okazało się że gmach ten jest prawie zupełnie pusty, cichy i bardzo spokojny, wbrew Naszym oczekiwaniom. Pan Robert uświadomił Nam, że to co widzimy w filmach nie ma już miejsca. Cała praca maklerów odbywa się na komputerach z dala od giełdowych ekranów. Zostaliśmy wprowadzeni do sali głównej notowań, gdzie mieliśmy okazje zobaczyć znane z telewizji ekrany pokazujące obecne ceny akcji. Alek miał możliwość dowiedzieć się co one tak naprawdę pokazują, ale przede wszystkim wszedł do jednego z najbardziej strzeżonych miejsc tego budynku – działu nadzoru nad transakcjami. Niestety nie wiemy co tam zobaczył gdyż wszystko jest tajne. Kolejnym etapem Naszej wycieczki było zamknięcie i ponowne otwarcie giełdy przez Marzyciela. Alek miał okazję zadzwonić aż dwa razy na dzwonie będącym symbolem giełdy. Była to również chwila dla dziennikarzy, którzy w tym czasie przeprowadzili wywiady.


Z sali głównej udaliśmy się do części kompleksu w której znajdują się pokoje Zarządu GPW. W przedsionku można było zobaczyć żywe piranie, witające serdecznie gości. Po tej krótkiej wizycie, przeszliśmy na sale gdzie przedstawiciele jednej z firm informowali o jej giełdowym debiucie. Najlepsze było jednak nadal przed Nam, Alek uczestniczył w spotkaniu świątecznym Prezesa GPW z dziennikarzami. Po powitaniu, dowiedzieliśmy się jak upłynął ten rok na warszawskich parkietach, jakie są plany na przyszłość. Jednak nie mogliśmy zostać zbyt długo na tym spotkaniu gdyż Alek wraz z Panem Robertem byli umówieni na wizytę w telewizji. Pozostali uczestnicy udali się tym czasem do siedziby Naszego sponsora Domu Maklerskiego BZ WBK. Gdy Marzyciel do Nas dołączył zaczęła się zabawa. Alek został wprowadzony do pokoju maklerów i po kilku minutach obserwował jak dokonują się transakcje na miliony złoty.

Oglądając kolejne pokoje doszliśmy do wniosku iż praca maklera jest bardzo spokojna, ale trzeba mieć do niej bardzo dobry wzrok ze względu na ilość ekranów komputerów, które należy na bieżąco śledzić.

 

Gdy już zobaczyliśmy to co było warte zobaczenia, czyli wszystko udaliśmy się powoli w stronę dworca aby po dniu pełnym emocji wrócić na Śląsk.