We wtorek, 16 lutego 2010r, mia艂am przyjemno艣膰 uczestniczy膰 w spe艂nieniu marzenia wspania艂ej, rezolutnej, sympatycznej, mi艂ej 12 - letniej dziewczynki o imieniu Wiktoria.

     Tego dnia spotka艂am si臋 z ni膮 i jej rodzin膮 wczesnym rankiem. Podjecha艂 samochód i wszyscy wsiedli艣my do 艣rodka. Ju偶 w czasie podró偶y Wiktoria by艂a podekscytowana wyjazdem (zreszt膮 jej ca艂a rodzina i ja te偶). W aucie razem z siostrami dziewczynki 艣mia艂y艣my si臋 i rozmawia艂y艣my „Ciekawe jak to b臋dzie w tej wielkiej telewizji".  Opowiada艂y艣my sobie ró偶ne ciekawe historyjki i cho膰 藕le znosz臋 d艂u偶sze wyjazdy, to 艣miech dziewczyn nie pozwoli艂 mi na to 偶ebym czu艂a si臋 nie dobrze.

      Po kilku godzinach nareszcie dojechali艣my do naszej upragnionej Warszawy.  „Nareszcie" - westchn臋艂a zm臋czona podró偶膮, ale wci膮偶 pe艂na energii Wiktoria. Naszym oczom ukaza艂 si臋 wielki gmach z wielki napisem TVP Telewizja Polska. Teraz jeszcze trzeba by艂o znale藕膰 miejsce. Gdy zaparkowali艣my, skierowali艣my si臋 do sali nr 5 w oddziale TVP 1.
      Usiedli艣my na krzes艂ach. Czekali艣my w bufecie na Pani膮 Ew臋 Budziak. Marzycielka z podekscytowania ca艂a si臋 trz臋s艂a. Otó偶 ju偶 zaraz ujrzy gwiazd臋 Roberta Janowskiego. I oto pani Ewa przysz艂a po nas z Robertem. Przywitali艣my si臋 i ruszyli艣my na plan programu. Wiktoria zasiad艂a w艣ród publiczno艣ci, za艣 my obok niej, by przygl膮da膰 si臋 wszystkiemu. Dziewczynka bardzo si臋 cieszy艂a, 偶e mog艂a osobi艣cie pozna膰 pana Janowskiego. Rozdawa艂a kuferki uczestnikom teleturnieju, dzielnie s艂ucha艂a wszystkich polece艅, które mia艂a wykona膰 w programie, przy czym dobrze si臋 bawi艂a. Na koniec Robert wr臋czy艂 Wiktorii dyplom spe艂nienia marzenia wraz z podzi臋kowaniami oraz doda艂 kilka s艂ów od siebie u艣ciskuj膮c dziewczynk臋 na oczach publiczno艣ci. Po teleturnieju marzycielka wzi臋艂a autograf od prowadz膮cego. A my zrobili艣my du偶o, du偶o zdj臋膰.

       W drodze powrotnej Marzycielka przez ca艂膮 drog臋 opowiada艂a jak dobrze bawi艂a si臋 w programie „Jaka to melodia". W moim sercu na zawsze zostanie twarz u艣miechni臋tej dziewczynki, której marzenie w艂a艣nie si臋 spe艂ni艂o.