Dzisiaj w tym wspania艂ym, zimowym dniu dwie wolontariuszki spe艂ni艂y marzenie  naszego marzyciela Patryka. Dywan, szafki, pufa, kanapa... domy艣lacie si臋 o jakie marzenie chodzi? Czytajcie dalej :)

     Wyruszy艂y艣my po po艂udniu. 艢lizgie drogi i wietrzna, zimowa pogoda nie zatrzyma艂y nas przed dotarciem na miejsce. Przy drzwiach czeka艂a ju偶 na nas pani Ania, mama Patryka. Jak to przysta艂o na mam臋 przygotowa艂a dla nas pyszny piernik, nie wspominaj膮c ju偶 o innych s艂odyczach. Przywitali艣my si臋 z Patrykiem. Jego marzeniem by艂o urz膮dzenie pokoju.

       Ekipa remontowa wstawi艂a mu wielk膮 czarn膮 szaf臋, fioletow膮 kanap臋, czarne biurko i wyremontowa艂a calutk膮 pod艂og臋. Jeszcze 3 dni przed naszym przyjazdem mi艂e dziewczyny z ASP przyjecha艂y do Patryka i namalowa艂y mu jego wymarzon膮 grafik臋 na 艣cianie. 艢ciany do tej pory by艂y puste i smutne, a Patryk nie chcia艂 偶adnych obrazów, ale podoba艂 mu si臋 pewien plakat. Zaproponowa艂y艣my, 偶e mo偶na go namalowa膰 na 艣cianie, z czego bardzo si臋 ucieszy艂. Teraz ten pokój ma kolory - powiedzia艂 Patryk. My przywioz艂y艣my dla niego jeszcze kilka dodatków. Srebrny dywanik, puf臋, pi艂k臋 do siedzenia, kosz na 艣mieci, pó艂eczki na ksi膮偶ki i segregatory i ma艂膮 sosnow膮 szafk臋.

       Zabawy nam nie brakowa艂o. Najpierw roz艂o偶yli艣my mi臋ciutki fr臋dzlowaty dywan. Floru艣, piesek Patryka jak to przysta艂o na szczeniaka ma  w g艂owie figle, psoty i jest bardzo energiczny. Od razu spodoba艂 mu si臋 dywanik! Okaza艂o si臋, 偶e fr臋dzle mog膮 by膰 tak niebezpieczne, 偶e trzeba b臋dzie wezwa膰 jakiego艣 super bohatera. Florek od razu wzi膮艂 si臋 do akcji. Uniki, skoki i hop! Fr臋dzel oderwany. 艢wiat uratowany! Po roz艂o偶eniu dywanu wypakowali艣my wielk膮 puf臋 do siedzenia, o któr膮 Patryk najbardziej zabiega艂, aby znalaz艂a si臋 w jego nowym pokoju. Ch艂opiec od razu wypróbowa艂 puf臋, a wraz z nim oczywi艣cie i nieroz艂膮czny przyjaciel, Floru艣.

       Przy mi艂ej pogaw臋dce z herbatk膮 i kawk膮 w r臋ku, Patryk uporz膮dkowa艂 sobie swoje rzeczy na nowych pó艂eczkach i wstawi艂 kosz na 艣mieci pod biurko. Jednak by艂a jeszcze jedna rzecz... szafka nocna, któr膮 trzeba by艂o z艂o偶y膰. Pani Ania fachowy in偶ynier pokaza艂a nam, co mamy jej podawa膰, gdzie i co wkr臋ca膰. Wszystko wydawa艂o si臋 proste, lecz zapomnieli艣my z艂o偶y膰 dywan! 艢rubeczki si臋 rozsypa艂y i zacz臋艂y si臋 poszukiwania. Dzielny Floru艣 razem z nami szuka艂 zagubionych 艣rubeczek. Na szcz臋艣cie bystry Patryk szybko znalaz艂 艣rubki. Jeste艣my uratowani! Lecz sk艂adanie nie by艂o zbytnio 艂atwe.... na szcz臋艣cie by艂o tyle pomocników, 偶e szafka w trymiga zosta艂a zrobiona, a w nagrod臋 wszyscy dostali ptasie mleczko. 

     Czy twoje marzenie si臋 spe艂ni艂o Patryczku? - spyta艂am, Eh no to chyba oczywiste! - odrzek艂 i za艣mia艂 si臋 cicho uradowany Patryk. Za oknem 艣nieg, prószy艂 i prószy艂. To by艂 taki doskona艂y dzie艅. Na koniec Asia zrobi艂a nam pi臋kn膮 i pomys艂ow膮 sesj臋 zdj臋ciow膮. Przeczyta艂am Patrykowi dyplom spe艂nienia marzenia, aby nigdy nie przesta艂 marzy膰 i 偶eby jego dni by艂y takie kolorowe jak dzi艣!

     I tak oto w tym jak偶e magicznym, a zarazem doskona艂ym dniu spe艂nili艣my marzenia Patryka.