Ale偶 to by艂y Miko艂ajki! Ju偶 od samego przyjazdu do domu naszego Marzyciela, gdy zobaczyli艣my dwie ma艂e g艂ówki wygl膮daj膮ce z okna, z u艣miechem na twarzy oczekuj膮ce naszego przyjazdu, wiedzieli艣my, 偶e kto艣 dzisiaj ponownie uwierzy w magiczn膮 moc 艣w. Miko艂aja. Po wniesieniu ogromnych pude艂 z prezentami i ciep艂ym przywitaniu zabawa dopiero si臋 zacz臋艂a. W ruch posz艂y no偶yczki i ju偶 pierwsze pude艂ko z Tomkiem i Przyjació艂mi zosta艂o rozpakowane. Nasz ma艂y Marzyciel Kamil, a偶 zd臋bia艂 z wra偶enia. Z艂apa艂 si臋 za g艂ow臋, nie mog膮c uwierzy膰, 偶e jego marzenie si臋 w艂a艣nie spe艂ni艂o. Sporo czasu zaj臋艂o rozpakowanie kolejnych, niezliczonych wagoników, budynków kolejowych i torów. Mimo, 偶e zbudowanie ca艂ej zabawkowej trakcji kolejowej okaza艂o si臋 zbyt trudnym zaj臋ciem dla wolontariuszy, Kamil wraz ze swoj膮 siostrzyczk膮 Dominik膮, porwani przez dzieci臋ca fantazj臋 podo艂ali temu zadaniu bez 偶adnego problemu. I wtedy w艂a艣nie przekonali艣my si臋, do czego zdolna jest dzieci臋ca wyobra藕nia: przyjazd poci膮gu na stacj臋 przy d藕wi臋kach z bajki, podró偶 przez barwne krajobrazy, zmiana zwrotnic, "prysznic dla wagonów", niesko艅czona ilo艣膰 ustawie艅 dla p臋dz膮cego poci膮gu. Ju偶 byli艣my pewni, 偶e Kamil wraz Tomkiem i Przyjació艂mi sp臋dzi mas臋 czasu przy zabawie. O tym, 偶e prawdziwe marzenie zosta艂o spe艂nione przekona艂y nas s艂owa Marzyciela: "Jejku, ale 艣w. Miko艂aj to mnie musi kocha膰". Widz膮c zafascynowanie zabaw膮 i kolejami, cichutko opu艣cili艣my dom Kamila, kolejny raz b臋d膮c 艣wiadkami si艂y spe艂nionych marze艅.

Pragniemy serdecznie podzi臋kowa膰 sponsorowi marzenia, Panu Ma膰kowi, który razem z nami przyjecha艂 do Kamilka, aby wr臋czy膰 mu Jego wymarzon膮 zabawk臋 i sprawi艂, 偶e te Miko艂ajki by艂y naprawd臋 wyj膮tkowe.