Jak za dotkni臋ciem czarodziejskiej ró偶d偶ki, jeszcze tego samego dnia uda艂o nam si臋 wsi膮艣膰 do windy wioz膮cej nas na czwarte pi臋tro budynku szpitalnego. Jak wszyscy wolontariusze bardzo mocno uwierzyli艣my w to, 偶e "marzenia si臋 spe艂niaj膮", a chcie膰 to móc! Niesamowicie zadowoleni faktem, 偶e mo偶emy spe艂ni膰 marzenie Karolinki tak szybko, nie mogli艣my doczeka膰 si臋 Jej reakcji. Nap臋dzeni faktem, 偶e za kilka dni Karolinka b臋dzie ju偶 w Warszawie oraz tym, 偶e (jak si臋 okaza艂o) za kilka dni mia艂a obchodzi膰 swoje czternaste urodziny, podekscytowani wchodzili艣my do Jej sali. Marzycielka nie kry艂a zdziwienia. W ogóle nie podejrzewa艂a, 偶e Jej marzenie spe艂ni si臋 tak szybko!

Kiedy wr臋czyli艣my Jej plecak w膮tpi艂a, 偶e co艣 w ogóle znajduje si臋 w 艣rodku oraz my艣la艂a, 偶e jest to plecak na wyjazd. Kiedy poprosili艣my j膮 o otwarcie torby, w Jej oczach pojawi艂y si臋 dwie ma艂e iskierki. Wyjmuj膮c laptopa z niedowierzaniem patrzy艂a w "co艣 zawini臋te foli膮 ochronn膮". Chwil臋 pó藕niej naszym oczom ukaza艂 si臋 ten sam - lecz o wiele wiele rado艣niejszy serdeczny u艣miech.

W tak niesamowitej atmosferze wolontariusze Krzysztof i Rafa艂 pomogli Karolinie instalowa膰 potrzebne programy i przygotowywa膰 sprz臋t do u偶ytku. Karolina z wielk膮 rado艣ci膮 patrzy艂a w ekran komputera, zmienia艂a tapet臋, podstawowe ustawienia i wpisywa艂a swoje imi臋. Obok 艂ó偶ka siedzia艂a równie szcz臋艣liwa i u艣miechni臋ta mama, która tak偶e nie spodziewa艂a si臋 takiej niespodzianki. Kiedy 偶egnali艣my si臋 z Karolin膮 wiedzieli艣my, 偶e spe艂nili艣my marzenie wspania艂ej dziewczyny, która potrafi podzieli膰 si臋 u艣miechem i swoj膮 niesamowit膮 osobowo艣ci膮 z ka偶dym spotkanym cz艂owiekiem. Karolinko - trzymamy kciuki!!!