Nasza szesnastoletnia s艂onecznie u艣miechni臋ta marzycielka Marysia, mieszka na pi臋knym zielonym przedmie艣ciu. W tej ma艂ej kobiecie urzek艂a nas jej rado艣膰 偶ycia w niezwyk艂y sposób po艂膮czona z dojrza艂o艣ci膮 i uroczym u艣miechem.

Marysia zawsze by艂a bardzo aktywn膮 osob膮, o czym 艣wiadczy艂y zdobyte medale i puchary, równie偶 jej marzenie zwi膮zane by艂o ze sportem - chcia艂a dosta膰 rower górski. Po wybraniu odpowiedniego modelu, dostosowanego do wymaga艅 i potrzeb przysz艂ej w艂a艣cicielki, odpowiednio lekkiego i wytrzyma艂ego oraz we w艂a艣ciwej kolorystyce, nadszed艂 dzie艅 wr臋czenia niespodzianki. Marzycielka niczego si臋 nie spodziewa艂a i to jest ten najmilszy moment zaskoczenia i pierwszych emocji zwi膮zanych z prezentem, my sami prze偶ywamy te wszystkie emocje z t膮 sam膮 moc膮, co obdarowana osoba.

Rower wjecha艂 w pe艂nej gali do pokoju Marysi, po krótkiej chwili zdziwienia nast膮pi艂a rado艣膰. Rower zrobi艂 jak najlepsze wra偶enia a dope艂nieniem do niego by艂y niezb臋dne akcesoria rowerowe, o艣wietlenie i r臋kawiczki.

Tata Marysi pocz臋stowa艂 nas potraw膮, przygotowan膮 przez mam臋, zapiekank膮 ze szpinakiem, by艂a pyszna. Podczas rozmowy dowiedzieli艣my si臋, 偶e miejsce gdzie mieszka Marysia wraz ze swoj膮 rodzin膮 jest naprawd臋 niezwyk艂e, otó偶 kilka dni wcze艣niej w艣cibski bóbr noc膮 艣ci膮艂 ulubion膮 jab艂onk臋 i zatoczy艂 do pobliskiej rzeki. Jakie musia艂o by膰 zdziwienie domowników, gdy rankiem stwierdzili brak drzewka, które ros艂o sobie tyle lat na ich podwórku wyobra藕cie sobie to ju偶 sami. Troszk臋 zazdro艣cili艣my Marysi tej wspania艂ej okolicy i wycieczek po le艣nych 艣cie偶kach stworzonych niemal do testowania na nich nowego roweru. Niestety nieuchronnie zbli偶a艂 si臋 dla nas czas powrotu, po偶egnali艣my si臋 z Marysi膮 i jej rodzin膮. A bobra -wielbiciela jab艂onek nie zobaczyli艣my, mo偶e innym razem...

PS: Dzi臋kujemy wszystkim którzy sprawili 偶e rower móg艂 uszcz臋艣liwi膰 Marysi臋.