Mateusz vel. Grzyb- ek postawi艂 przed nami nie lada wyzwanie, rower sk艂adak w dzisiejszych czasach nie jest do艣膰 艂atwo zdoby膰 ale dla naszej Fundacji nie ma rzeczy niemo偶liwych, wi臋c w sobotnie przedpo艂udnie wybrali艣my si臋 aby spe艂ni膰 marzenie Mateusza.
Mateusz jak przy pierwszym spotkaniu nie spodziewa艂 si臋 naszej wizyty... od razu na twarzy ch艂opca zago艣ci艂 u艣miech gdy nas zobaczy艂, bo jak zdradzi艂a nam Mama, Mateusz dopytywa艂 si臋 kiedy znów pojawimy si臋 u Niego.
Nasza wizyta zbieg艂a si臋 w czasie z urodzinami ch艂opca wi臋c by艂 tort, dmuchanie 艣wieczek oraz wspólnie od艣piewane 100 lat dla Mateusza. W ko艅cu nadszed艂 czas na prezenty, gdy Mama Mateuszka zaj臋艂a si臋 krojeniem tortu, On sam przyst膮pi艂 do rozpakowywania prezentów. Wymarzona ksi膮偶ka Brzechwa Dzieciom, wywo艂a艂a od razu u艣miech na twarzy, pó藕niej przysz艂a kolej na r臋kawiczki i kask rowerowy, tylko brakowa艂o roweru.... wi臋c gdy Wszyscy obecni zaj臋li si臋 konsumowaniem pysznego toru, wspólnie z Jakubem wymkn臋li艣my si臋 na chwil臋 po to najwi臋ksze marzenie Mateuszka. Jakie偶 by艂o zdziwienie Naszego Marzyciela, gdy zobaczy艂 rower, który w艂a艣nie "zmierza艂" w Jego kierunku... Mateusz przy niewielkiej pomocy Mamy od razu zabra艂 si臋 za wypróbowanie swoje Marzenia w domu, poniewa偶 warunki za oknem nie pozwala艂y na nic innego. To by艂 z pewno艣ci膮 dzie艅 pe艂en wra偶e艅 i niespodzianek, których nadmiar troszeczk臋 przerós艂 Naszego Marzyciela, musia艂 On troch臋 och艂on膮膰 przed kolejnym etapem, czyli wr臋czeniem dyplomu Marzyciela i wspólnym pami膮tkowym zdj臋ciem.