"Sen, czy jawa?"

Historia pierwszego spotkania z Monik膮 by艂a na stronie trzy d艂ugie miesi膮ce. Teraz przysz艂a pora na relacje ze spe艂nienia marzenia naszej Marzycielki. 

Dzi艣 spotka艂am si臋 z Moniczk膮. Nawet nie wiedzia艂a, 偶e 18.wrzesnia mo偶e tak zapa艣膰 jej w pami臋膰. Realizacja mia艂a by膰 "operacj膮" 艣ci艣le tajn膮. Wiedzia艂y o niej tylko niektóre osoby. Kiedy ekipa filmowa wraz z koordynatorem Polski Piotrem Piwowarczykiem, koordynatork膮 oddzia艂u w Warszawie Justynk膮, g艂ównym go艣ciem Pani膮 Lind膮 Bergendahi - Pauling, znana raczej jako Mama Chrisa - za艂o偶ycielk膮 fundacji Make - A - Wish w Stanach Zjednoczonych i tat膮 naszej Marzycielki, pod膮偶ali do szpitalnego patio, ja wraz z Monik膮 plotkowa艂y艣my w kuchni. - taka 艂adna pogoda, a my siedzimy w kuchni. Mo偶e by艣my przenios艂y si臋 na dworek? - zaproponowa艂am. - o dobry pomys艂. to cho膰 - odpowiedzia艂a Monika.

Dziewczynka otworzy艂a drzwi na patio i wzrokiem szuka艂a wolnej 艂awki, na której mog艂yby艣my spokojnie pogada膰. Jej uwag臋 odwróci艂o jednak g艂o艣nie wo艂anie wolontariuszy i taty Moniki. Zdziwiona wzrokiem spyta艂a mnie czy to oby na pewno chodzi o ni膮. - tak - odpowiedzia艂am. I razem pow臋drowa艂y艣my do u艣miechni臋tych "spiskowców".

Na stole le偶a艂y dwa pude艂ka. Jedno wi臋ksze od drugiego. Usiedli艣my wszyscy na 艂aweczkach i jeszcze raz spytali艣my si臋 Moniki o jej marznie. Tak jak na pierwszym spotkanku odpowiedzia艂a zawstydzona: "Chcia艂abym dosta膰 laptopa z Internetem i gg, by mie膰 kontakt ze znajomymi." Poprosili艣my by odpakowa艂a najwi臋ksze pud艂o. Monika rozrywa艂a je z niedowierzaniem. "Czy偶by moje marzenie si臋 spe艂ni艂o?" - szepta艂a do taty, który siedzia艂 obok niej. Tak. Dzi艣 spe艂nili艣my marzenie kolejnego marzyciela. 

Mama Chrisa od razu da艂a Monice swoj膮 wizytówk臋 wyra偶aj膮c ch臋ci mailowania z polsk膮 Marzycielk膮 jak膮 mog艂a pozna膰 osobi艣cie. Dodatkowo z艂o偶y艂a autograf dla Moniki w ksi膮偶ce, która napisa艂a. Monika by艂a tak zaskoczona, 偶e brakowa艂o jej s艂ów. Jednak rado艣膰 jaka bi艂a z jej spojrzenia mówi艂a wszystko. Co prawda jeszcze kiedy wychodzili艣my ze szpitala, a Monika wraz z tat膮 nas odprowadza艂a, nie by艂a pewna czy to sen, czy jawa.