Tomek od paru dni nie wychodzi z pokoju z powodu troch臋 s艂abszych wyników i niestety samopoczucie ma te偶 nienajlepsze. A najskuteczniejszš form膮 poprawiania nastroju jest spe艂nienie marzenia :)

Wje偶d偶amy na oddzia艂 偶ó艂tym jeepem na akumulator. Kiedy otwieramy drzwi do sali Tomka i do jego uszu dociera d藕wi臋k nadje偶d偶aj膮cego pojazdu na jego bu藕ce pojawia si臋 nieco skrywany ale jednak prawdziwy u艣miech. I oto w艂a艣nie chodzi艂o. Z wymarzonego jeepa rozbrzmiewa muzyka, gdy偶 zgodnie z marzeniem pojazd Tomcia wyposa偶ony jest w odtwarzacz CD. A jak偶e to nie móg艂 by膰 przecie偶 zwyk艂y jeep, tylko taki z prawdziwego zdarzenia. Nadszed艂 czas by wypróbowa膰 jak je藕dzi si臋 ta wspania艂膮 maszyn膮. Najpierw wypada odwiedzi膰 siostry i przypomnie膰 o tym, 偶e czas od艂膮czy膰 kroplówk臋. A potem mo偶na ju偶 spokojnie szar偶owa膰 po szpitalnym korytarzu. Jak to bywa z pocz膮tkuj膮cymi kierowcami najpierw nie oby艂o si臋 bez paru st艂uczek (ucierpia艂o tylko par臋 krzese艂 i mo偶e troszeczk臋 oddzia艂owe 艣ciany), ale ju偶 po chwili Tomek bez problemu manewrowa艂 swoim wymarzonym pojazdem.

Niestety, takie wielkie i wspania艂e auto troch臋 ha艂asuje, wi臋c by nie przeszkadza膰 innym dzieciom trzeba by艂o przenie艣膰 si臋 na dó艂, gdzie ju偶 spokojnie mo偶na by艂o szkoli膰 umiej臋tno艣膰 jazdy. Nadesz艂a chwila na krótk膮 sesj臋 zdj臋ciow膮, wi臋c trzeba by艂o na chwil臋 oderwa膰 si臋 od kierownicy. I wreszcie na nas nadszed艂 ju偶 czas. Zadanie spe艂nione - u艣miech na twarzy wywo艂any. Wracamy do swoich codziennych zaj臋膰 w uszach wci膮偶 maj膮c d藕wi臋k rozp臋dzonego jeepa...