11 listopada by艂o dla nas potrójnym 艣wi臋tem - Odzyskania Niepodleg艂o艣ci... oraz spe艂nienia dwóch marze艅 naszych Trójmiejskich marzycieli.

Jako 偶e czeka艂a nas daleka droga wyruszy艂y艣my z Ol膮 tu偶 po 9.00. Muzyczka gra艂a, pogoda nie doskwiera艂a wi臋c ca艂a podró偶 min臋艂a nam niespodziewanie szybko. Kiedy znalaz艂y艣my si臋 w Starogardzie Gda艅skim przed domem naszego pierwszego marzyciela to w艂a艣nie sam Mateusz nie艣wiadom niezapowiedzianych go艣ci wskaza艂 nam wej艣cie do kamienicy. Sam za艣 znikn膮艂 z ? psem.

Kiedy (przy pomocy wtajemniczonej we wszystko mamy Mateusza) poradzi艂y艣my sobie z ci臋偶kimi pakunkami do domu wróci艂 nasz Marzyciel. No i zacz臋艂o si臋! Wielkie rozpakowywanie, szukanie odpowiedniego miejsca na nowy sprz臋t, dzwonienie do brata o pomoc w pod艂膮czeniu ca艂ego kina domowego?

A sam Mateusz? Jak trafnie stwierdzi艂a Jego mama "w oczach mia艂 rado艣膰".

Tylko pies Kuba ze szmacianym kaga艅cem na mordzie (za kar臋 - podobno strasznie szczeka) obserwowa艂 rado艣膰 nas wszystkich w oddali?

Szcz臋艣liwe, 偶e po raz kolejny dane nam by艂o uczestniczy膰 w tak cudownej chwili wyruszy艂y艣my do naszego drugiego marzyciela Wiktorka.


W Gda艅sku czeka艂a na nas wielka niespodzianka. Wiktorek okaza艂 si臋 cudownym, rezolutnym i bardzo m膮drym ch艂opcem. To by艂 dla nas kolejny dar- mo偶liwo艣膰 poznania Wiktorka i Jego rodziny. Nasz ma艂y marzyciel bardzo spontanicznie i 偶ywio艂owo reagowa艂 na swoje nowe autka z Jego ulubionego filmu "Auta".

Niesamowita by艂a wr臋cz wiedza ch艂opca na temat filmu. Wiktorek zna艂 imiona wszystkich bohaterów, pami臋ta艂 wszystkie przygody i perypetie. Dzi臋ki Niemu dowiedzia艂y艣my si臋 jak ci臋偶ki jest los 艣pi膮cej "krowy- autka" (wtajemniczeni chyba wiedz膮 o czym mówi臋?)

Uwielbiam takie zabawy z ma艂ymi dzie膰mi, zapomina si臋 wtedy o Bo偶ym 艣wiecie. Jest tylko ma艂y ch艂opczyk i Jego niczym nieskr臋powana rado艣膰, która udziela si臋 wszystkim obecnym?

Wiktorku, Mateuszu dzi臋kujemy, 偶e w tak cudowny sposób mog艂y艣my razem z Wami cieszy膰 si臋 z Waszych spe艂nionych marze艅? Ten dzie艅 by艂 naprawd臋 wyj膮tkowy.