W jesienne popo艂udnie wyruszyli艣my z wizyt膮 do Patryka by spe艂ni膰 jego najwi臋ksze marzenie - zdalnie sterowany samolot. W domu naszego marzyciela zostali艣my przyj臋ci z du偶a serdeczno艣ci膮 i rado艣ci膮, co przede wszystkim by艂o wida膰 na twarzy naszego marzyciela. Mama Patryka okaza艂a si臋 przemi艂膮 osob膮. Od razu nasza uwaga skupi艂a si臋 na samym ch艂opcu, który bardzo szybko wyj膮艂 z du偶ego pud艂a z艂o偶ony samolot. Pierwsze chwile naszej wizyty przebieg艂y na sk艂adaniu samolotu, w czym troch臋 pomagali艣my. Oczywi艣cie najwa偶niejsz膮 rzecz膮 dla naszego marzyciela by艂o przetestowanie samolotu na powietrzu, niestety pogoda pokrzy偶owa艂a nam ten plan. Kropi膮cy deszcz i silny wiatr to niestety z艂e warunki dla lataj膮cego modelu. Ale na pewno gdy tylko pogoda si臋 poprawi Patryk b臋dzie móg艂 ujrze膰 swój wymarzony samolot w powietrzu. Na co czeka bardzo niecierpliwie, poniewa偶 Patryk jest bardzo energicznym ch艂opcem. Odczu艂am to na w艂asnej skórze kiedy zniecierpliwiony Patryk uruchomi艂 maszyn臋 i zlecia艂 ni膮 prosto na pod艂og臋 przy okazji wkr臋caj膮c mój palec w 艣mig艂o. Ale nie bola艂o : ))). Dalsza cz臋艣膰 wizyty up艂yn臋艂a podczas mi艂ej rozmowy z rodzin膮 Patryka i nim samym. Nasze radosne u艣miechy by艂y cz臋sto przerywane szczekaniem Igi, dwu letniej jamniczki - ona tak偶e bardzo si臋 cieszy艂a z naszej wizyty, co okazywa艂a merdaniem swego ogonka. W tak sympatycznej atmosferze nawet nie zauwa偶yli艣my i偶 jeste艣my tu ju偶 ponad dwie godziny. Musieli艣my si臋 wi臋c ju偶 偶egna膰. Mama Patryka odpar艂a i偶 zaprasza nas w przysz艂o艣ci na herbat臋. Na pewno skorzystamy z tego zaproszenia, gdy偶 czas sp臋dzony w gronie tej rodziny to dla nas du偶a rado艣膰. Wymienili艣my po偶egnalne u艣ciski d艂oni i powoli opuszczali艣my t臋 radosn膮 atmosfer臋. Gdy wyszli艣my z klatki schodowej, ujrzeli艣my w oknie na czwartym pi臋trze jak Patryk macha nam na do widzenia.
Wspania艂a atmosfera trwa w nas nadal, co tylko dopinguje do dalszej pracy.