„To możliwość spełnienia marzeń sprawia, że życie jest tak fascynujące”. P. Coelho


Wtorkowy początek dnia był słoneczny, więc zapowiadało się, że będzie należał do bardzo udanych i nie myliliśmy się. Wybraliśmy się w podróż do naszej Marzycielki aby mogły ziścić się jej najskrytsze sny.

Drzwi otworzyła mama Kariny, a czekała na nas już cała rodzina co tylko podkreślało wyjątkowość okazji. Dziewczynka na początku była nieśmiała kiedy zobaczyła Wolontariuszy wraz ze specjalnym gościem czyli Sponsorem marzenia. Jednak nieśmiałość szybko minęła. Karina zaciekawiona spojrzała na wielkie pudło które trzymała sponsorka w rękach. Dość szybko domyśliła się co tam może być. Z niecierpliwością wyczekiwała momentu kiedy będzie mogła go otworzyć. Kiedy nadszedł ten czas, na który wszyscy czekali, nastała całkowita cisza. Nikt nie śmiał jej popędzać, gdyż celebrowała każdy moment, a właśnie ten czas należał do niej. Zachęcona przez mamę zaczęła nieśmiało rozpakowywać prezent. Powoli zaczęła rozwiązywać kokardkę, robiła to w zupełnej ciszy i z wielkim przejęciem. Jej dzielny brat ochoczo stwierdził, że jej pomoże i przyłączył się do rozpakowywania prezentu. W oczach dziewczynki lśniło zaciekawienie i niecierpliwość, czy w środku znajduje się to o czym się domyśla od początku naszej wizyty.

Gdy już rozwiązała papier, wtedy na jej twarzy wystąpił uśmiech, który z każdą chwilą stawał się coraz szerszy. Tak! To jest to o czym śniła i marzyła w głębi serca! Nareszcie się spełniło jej marzenie! Bardzo uradowana zobaczyła białe PlayStation5 wraz z kilkoma grami i już nie mogła doczekać się kiedy zagra. Oczywiście nie mieliśmy śmiałości zatrzymywać jej już dłużej więc poprosiła tatę aby pomógł jej podłączyć grę do telewizora, który, jak nam się pochwaliła, otrzymała od świętego Mikołaja, którego poprosiła w liście o to. Tata dziewczynki nie mógł nie ulec prośbom swej córki i pomógł w podłączeniu sprzętu. Z niecierpliwością, wraz ze swoim bratem, czekała, kiedy będzie mogła zanurzyć się w magicznym świecie. Gdy już było wszystko gotowe Karina wybrała jedną z gier i dosłownie „odpłynęła” w świecie gier.

Nie chcąc zatrzymywać dłużej dziewczynki, chcieliśmy już pójść, pełni radości, że właśnie o to spełniło się kolejne marzenie lecz zostaliśmy zaproszeni na pyszny poczęstunek w postaci tortu. Jakże mile były chwile spędzone z tą cudowną rodziną ale Karina miała niedługo lekcje, więc spotkanie powoli dobiegało końca. Pożegnaliśmy się w cudownej atmosferze. 

Karinko, dziękujemy Ci, że mogliśmy spełnić Twoje największe marzenie. Twój uśmiech i radość na pewno będą niezapomniane przez nas przez długi czas.

Bardzo dziękujemy Sponsorowi za spełnienie marzenia Kariny i za uczestnictwo w tym szczególnym momencie! Dzięki Państwu, wymarzony sprzęt przyniósł radość i uśmiech na twarzy naszej Marzycielki!